Zamknięcie rządu w USA: porozumienie to tylko kwestia czasu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 października 2013, 12:41
Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. Doradcy Finansowi
Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. Doradcy Finansowi/Forsal.pl
Porozumienie będzie, pytanie tylko czy uda się uniknąć paniki- uważa główny analityk domu inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński.

Amerykański Kongres do czwartku ma czas na podniesienie limitu zadłużenia państwa. W przeciwnym razie Stany Zjednoczone mogą stać się niewypłacalne.

Główny analityk domu inwestycyjnego Xelion Piotr Kuczyński uważa, że porozumienie uda się osiągnąć, ale nie jest pewien czy stanie się to w najbliższych dniach. "Jeśli nie dojdzie do porozumienia i kryzys się pogłębi, indeksy w stanach spadną o ok. 2 - 3 proc. Przy takiej panice republikanie od razu by otrzeźwieli i porozumienie podpisali" - mówi Kuczyński. 

Zdaniem eksperta panika może mieć znaczący wpływ na stan gospodarki na całym świecie. "Gdyby inwestorzy uwierzyli, że amerykańscy politycy mogą się nie dogadać, taka panika byłaby ogólnoświatowa i Polski na pewno by nie ominęła" - mówi Piotr Kuczyński.

Obecnie limit zadłużenia Stanów Zjednoczonych wynosi prawie 17 bilionów dolarów. Dopuszczalny poziom osiągnie właśnie w czwartek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj