Rosyjska prowokacja pod biegunem. "Kwestionują norweską suwerenność"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 09:45
Pochód z okazji Dnia Zwycięstwa na Svalbardzie
Rosyjska prowokacja pod biegunem/X.com
Rosja urządziła prowokację na archipelagu Svalbardu. W obchodach tzw. Dnia Zwycięstwa w rosyjskim osiedlu Barentsburg wzięła udział młodzież w mundurach wojskowych. – Był to sygnał mający kwestionować suwerenność Norwegii nad tym obszarem – uważa Eskil Grendahl Sivertsen, norweski ekspert ds. rosyjskiej propagandy.

"To głęboko niepokojące"

9 maja ulicami miasteczka na Svalbardzie przemaszerowała młodzież w rosyjskim umundurowaniu wojskowym.

Na mocy traktatu paryskiego z 1920 r. Svalbard pozostaje częścią Norwegii, ale pozostaje terytorium zdemilitaryzowanym. Na podstawie tego porozumienia Moskwa ma prawo utrzymywać obecność na wyspach, m.in. w osiedlach Barentsburg i Pyramiden.

Redaktor naczelny serwisu "Barents Observer" Thomas Nilsen ocenił w niedzielę obchody tzw. Dnia Zwycięstwa jako prowokację Kremla i element testowania norweskich reakcji. W rozmowie z dziennikiem "Dagbladet" uznał wykorzystywanie młodzieży przez stronę rosyjską za "głęboko niepokojące".

"Rosjanie kwestionują norweską suwerenność"

Eskil Grendahl Sivertsen z norweskiego Wojskowego Instytutu Badań nad Obronnością (FFI) przedstawia bardziej wyważoną ocenę. W jego opinii zwierzchnictwo Norwegii nad Svalbardem – w sensie prawa międzynarodowego – nie jest zagrożone. Jednak obchody z 9 maja wpisują się w serię rosyjskich działań propagandowych związanych z archipelagiem.

Uroczystości z udziałem osób w rosyjskich mundurach na Svalbardzie to sygnał podważający norweską suwerenność – ocenił.

Barentsburg to liczące kilkaset osób rosyjskie osiedle górnicze na Svalbardzie. Podobnie jak opuszczona dziś Pyramiden, powstało w miejscu wydobycia węgla kamiennego. Na mocy traktatu z 1920 r. Rosjanie mogą mieszkać i prowadzić działalność na archipelagu, ale Barentsburg pozostaje pod pełną jurysdykcją Norwegii.

Skromne obchody Dnia Zwycięstwa w Rosji

9 maja w większości miast w Rosji, w tym w Moskwie, organizowane są parady wojskowe z okazji rocznicy zwycięstwa ZSRR nad hitlerowskimi Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.

Podczas tegorocznej parady na Placu Czerwonym w stolicy Rosji po raz pierwszy od wielu lat nie zaprezentowano sprzętu wojskowego. Brak uzbrojenia tłumaczono względami bezpieczeństwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj