Podatek CIT dla spółek komandytowych: „nie” dla dublowanego podatku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 października 2013, 12:01
fot. Michael D Brown
fot. Michael D Brown /ShutterStock
Przedsiębiorcy protestują przeciwko objęciu CIT spółek komandytowych. To podwyższy daninę dla państwa.

Trwa przeciąganie liny w sprawie opodatkowania spółek komandytowych. Ponad tydzień temu Platforma Obywatelska wycofała się z pomysłu nałożenia dodatkowego obciążenia na te spółki, ale w tym tygodniu wniosek o przywrócenie ich opodatkowania złożył klub Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Eksperci przekonują, że zmiana sposobu opodatkowania SK nie ma większego sensu. Budżet na tym niewiele zyska (jeśli w ogóle), a stracą wspólnicy spółek. Są też tacy, którzy twierdzą – nie bez racji – że SK w ogóle znikną z rynku, bo przekształcą się w inne formy, np. spółki jawne. Wspólnicy SK są przygotowani na takie działania i czekają jedynie na to, co zrobi parlament.

Spółki komandytowe dają dziś dwie podstawowe korzyści. Pierwsza to jednokrotne opodatkowanie. Podatek płacą tylko wspólnicy – komandytariusze (zwykle 19 proc. PIT). Spółka, podobnie jak inne spółki osobowe (np. jawna), daniny nie uiszcza. Po drugie, odpowiedzialność komandytariuszy za zobowiązania spółki jest mocno ograniczona. Odpowiedzialność bez ograniczeń ponosi jedynie komplementariusz, ale i na to jest sposób. Zwykle jego udział w spółce jest minimalny, a dodatkowo rolę tę przyjmuje spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Taka konstrukcja daje wymierne korzyści podatnikom. Jak mówi w rozmowie z DGP Artur Cmoch, doradca podatkowy i wspólnik zarządzający GWW Tax, SK to jedna z najbardziej popularnych form prowadzenia działalności gospodarczej dla małych i średnich firm. W formie SK działalność prowadzi ok. 10 tys. podmiotów w Polsce.

>>> Czytaj też: Spółki komandytowe nie będą opodatkowane CIT. PO wycofuje sie z pomysłu

Eksperci podatkowi przekonują, że zmiana sposobu opodatkowania przyniosłaby same szkody. Spółki komandytowe zakładają m.in. osoby fizyczne, które chcą rozszerzyć zakres prowadzonej działalności.

Takiej skali biznesu jak w SK nie są w stanie osiągnąć, prowadząc samodzielnie działalność gospodarczą. Jednokrotne opodatkowanie takich osób, wspólników SK, jest więc w tym przypadku jak najbardziej uzasadnione. Nałożenie obowiązku zapłaty CIT na spółki – jak mówią eksperci – byłoby karą za to, że ktoś chce prowadzić biznes na większą skalę. Przekonują też, że budżet na tym nie zyska, ponieważ jeśli SK zostaną opodatkowane CIT, to ich wspólnicy podejmą działania, aby przekształcić się w inne formy prawne, np. spółkę jawną, partnerską czy spółkę z o.o.

>>> Czytaj też: Spółki komandytowe zyskują na popularności

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj