Ostatni dzień tygodnia stał będzie pod znakiem danych o PKB z europejskich gospodarek za IV kw. ubiegłego roku. Poznamy m. in. odczyt z Polski (10:00) oraz strefy euro (11:00). Ponadto GUS poda dane o inflacji CPI (14:00). Z USA natomiast poznamy dynamikę produkcji przemysłowej w styczniu (15:15) oraz indeks nastrojów Uniwersytetu Michigan za luty (15;55).

Opublikowane nad ranem dane o PKB Francji i Niemiec zwiastować mogą pozytywne zaskoczenie tempem wzrostu w całej strefie euro. Obie gospodarki przebiły konsensusy oczekiwań o 0,1 proc. - Francja bowiem w czwartym kwartale przyspieszyła do 0,3 proc. kw/kw., a Niemcy do 0,4 proc. Potwierdzenie pozytywnej tendencji w całym Eurolandzie powinno podtrzymać poranne umocnienie wspólnej waluty i zwyżki kursu EUR/USD. Co więcej siła euro wobec dolara może utrzymać się do końca dnia. Z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych w styczniu, z danymi o produkcji przemysłowej w USA związane jest bowiem ryzyko gorszego od oczekiwań odczytu. Potwierdzają to również rozczarowujące dane w postaci indeksu ISM dla przemysłu za styczeń oraz opublikowany wczoraj stosunkowo silny spadek sprzedaży detalicznej.
Polska: inflacja będzie przyspieszać

Prognozujemy, że wzrost inflacji w pierwszym miesiącu tego roku wyniósł 0,9 proc. w ujęciu rocznym. Oznacza to zmianę o 0,2 pkt. proc. w porównaniu z grudniem 2013 r. Wzrost ten można przypisać czynnikom związanym z podniesieniem stopy akcyzy na alkohole i wyroby tytoniowe oraz z nowymi taryfami: energetyczną i gazową. W przypadku energii przewidywany średni spadek cen na rachunku gospodarstw domowych wynosi 2,5 proc., natomiast ceny gazu wzrosną o 1,5 proc., co łącznie przełoży się na odjęcie od dynamiki CPI ok. 0,1 pkt. proc. Wzrost akcyzy przełoży się natomiast na wyższą inflację bazową, której wartość za styczeń poznamy w przyszłym miesiącu (po publikacji wag koszyka inflacyjnego na 2014 r.).

W dłuższej perspektywie zakładamy, że w całym pierwszym kwartale tego roku spodziewamy się wzrostu inflacji konsumenckiej o 1,3 proc. r/r, a w całym 2014 r. o 1,7 proc. r/r. Nasze prognozy o umiarkowanym wzroście inflacji bazują na przyspieszającej koniunkturze. Na podstawie całorocznego odczytu PKB z końca stycznia oraz danych publikowanych za okres czwartego kwartału szacujemy, że PKB w ostatnim kwartale 2013 r. wzrósł o 2,8 proc. (wcześniej spodziewaliśmy się odczytu gorszego o 0,1 pkt. proc.), co stanowi dobry punkt wyjścia dla odczytów za ten roku. Możliwe, że odczyt za czwarty kwartał odchyli się w górę, co będzie pozytywnym zaskoczeniem i zwiększy prawdopodobieństwo szybszego powrotu PKB do potencjału. W ślad za przyspieszającą koniunkturą pójdzie rynek pracy, którego najlepszymi miernikami są wynagrodzenia i realny fundusz pracy. Te pierwsze są dobrym predyktorem inflacji bazowej. Jeśli tylko wynagrodzenia na trwałe będą wzrastać powyżej 3 proc. w ujęciu rocznym, to za kilka miesięcy powinniśmy obserwować wzrost inflacji powyżej 1,5 proc. r/r.