Berlusconi krytykuje wykluczenie Rosji z grona G8. Kontrowersyjny przyjaciel Putina

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 marca 2014, 23:17
Wykluczenie Rosji z grona G8 i niezaproszenie Putina na szczyt w Hadze zaprzepaszcza wysiłki władz w Rzymie by zbliżyć Kreml do zachodnich demokracji - twierdzi Berlusconi, przyjaciel Putina.

Od początku ukraińskiego kryzysu osoby z najbliższego grona byłego szefa włoskiego rządu nakłaniały go, by jako przyjaciel Putina zabrał głos albo nawet podjął się roli mediatora. Mimo zapewnień, że zagwarantuje mu to przejście do historii, Silvio Berlusconi milczał na ten temat.

Zabrał głos dopiero dzisiaj, by powiedzieć, że wykluczenie Rosji ze szczytu w Hadze uważa za decyzję nierozważną, która może mieć niepożądany skutek. Były premier dodał, że w ten sposób niweczy się sukcesy jego rządów na polu zbliżenia z Rosją. Nie wspomniał natomiast ani słowem o Władimirze Putinie, którego w przeszłości publicznie bronił przed zarzutami prowadzenia polityki odbiegającej od zasad demokracji.

>>Czytaj więcej o tym, że dokonana przez Rosję aneksja Krymu jest niebezpieczna sama w sobie, bo może doprowadzić do wybuchu otwartej wojny między Ukrainą a Rosją, ale także dlatego, że staje się bardzo groźnym precedensem Dla kogo Krym stanie się precedensem? Oto najważniejsze spory terytorialne na świecie29

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj