Rosja grozi Radzie Europy finansowymi sankcjami

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 kwietnia 2014, 11:18
Deputowani z Rady Federacji rozważają możliwość zmniejszenia składek, które Rosja płaci na utrzymanie Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

 Miałaby to być reakcja na, zdaniem senatorów, antyrosyjską politykę Zgromadzenia.

11 kwietnia Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy, w związku z aneksją Krymu nałożyło na Rosję sankcje polityczne. Odebrano rosyjskiej delegacji prawo udziału w głosowaniach, uczestniczenia w misjach obserwacyjnych i zgłaszania swoich kandydatów do władz Zgromadzenia. Deputowani Rady Federacji nazwali takie działania „antyrosyjską histerią” i zapowiedzieli, że rozważą redukcję składek płaconych na te organizację.

>>> Czytaj też: Rosyjska giełda znów traci przez Ukrainę

Jak podkreślił szef senackiej komisji spraw zagranicznych Michaił Margiełow - Rosja jest jednym z pięciu największych płatników Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Moskwa płaci rocznie ponad 23 miliony euro. Inny z senatorów, Wiaczesław Fietisow nie wykluczył, że jeśli antyrosyjska retoryka nadal będzie dominować w Zgromadzeniu, to rosyjska delegacja w ogóle wycofa się z prac w tej organizacji. Deputowani z komisji spraw zagranicznych twierdzą, że ostateczne decyzje w tej sprawie zostaną podjęte w najbliższym czasie.

>>> Czytaj tez: Putin dał sobie podwyżkę, bo zarabiał najmniej na Kremlu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: Ukraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj