Kostecki: USDJPY na kluczowym wsparciu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 maja 2014, 10:18
Daniel Kostecki
Daniel Kostecki/Media
Poniedziałek przynosi nieznacznie osłabienie amerykańskiej waluty, po wcześniejszych dwóch tygodniach aprecjacji. Najciekawiej prezentuje się sytuacja na parze USDJPY.

Za sprawą spadających rentowności obligacji USA oraz przy pomocy spadających giełd notowania pary USDJPY zbliżają się do kluczowego wsparcia wypadającego w rejonie 101,20. Miejsce to jest bronione przez kupujących już od początku marca i według informacji rynkowych tuż pod nim ma znajdować się znacząca ilość zleceń obronnych oraz zleceń sprzedaży z aktywacją przy 101,10. Jeśli tak faktycznie jest, to niewykluczone, że w najbliższym czasie właśnie na parze USDJPY oraz na innych parach z jenem (kurs EURJPY jest już na najniższym poziomie od końca lutego) będziemy obserwować największą zmienność i silny trend. Dla USDJPY dalsze wsparcia wypadać mogą przy poziomie 100,00 oraz przy 99,40. Tymczasem na parze EURUSD wciąż obserwujemy lokalną konsolidację w rejonie okrągłego poziomu 1,3700. Jeśli nadal będzie on broniony, to zasięgi dla korekty po spadku od 1,4000 wypadają przy 1,3780 oraz 1,3850. Wyhamowanie zniżki na EURUSD prowadzi również do zatrzymania wzrostów pary USDPLN, która z poziomu 3,06 cofa się do 3,05. Dalsze miejsce wsparcia dla korekty znajduje się przy 3,03. Z kolei para EURPLN wciąż może pozostawać w konsolidacji, która obejmuje zakres ruchów 4,20-4,16. Z innych rynków również warto obserwować zachowanie pary USDCHF, która zatrzymała się w ubiegłym tygodniu pod oporem przy 0,8930. Jeśli miejsce to zatrzyma dwutygodniowe wzrosty, to będzie można oczekiwać powrotu do poziomu 0,8700, czyli miejsca skąd całą zwyżka się rozpoczęła. Jedynie przekroczenie wspomnianego oporu zaneguje taką koncepcję.

Dzisiejszy kalendarz makroekonomiczny jest bardzo lekki. Oprócz wystąpień członków zarządu EBC (Yves Mersch i Benoit Coeure) poznamy przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w Polsce za kwiecień. Po godzinie 18:10 swoje wystąpienie będzie mieć jeszcze Richard Fischer z FED.

O godzinie 10:06 za dolara należało zapłacić 3,05, za euro 4,18, za funta 5,13, a za franka 3,42 złotego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj