Kostecki: Złoty w dobrej formie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 maja 2014, 10:23
Daniel Kostecki
Daniel Kostecki/Media
Napływ zagranicznego kapitału na polski rynek obligacji oraz akcji umocnił złotego pod koniec obecnego tygodnia.

Napływ zagranicznego kapitału na polski rynek obligacji oraz akcji umocnił złotego pod koniec obecnego tygodnia.
Wczorajsza sesja na warszawskim parkiecie z pewnością przykuła uwagę inwestorów, gdyż dawno indeks WIG20 nie rósł przy tak znaczących obrotach. Jednakże porównując ten ruch do tego co działo się w tym czasie na rynku walutowym widzimy, że to prawdopodobnie zdecydowany napływ kapitału zagranicznego jest odpowiedzialny za mini hossę. Złoty dzięki temu umocnił się do wszystkich głównych walut – zwłaszcza do euro.

Co ciekawe od początku roku obserwujemy bardzo silną korelację pomiędzy parą EURPLN i WIGiem20, gdzie przy spadkach EURPLN rośnie WIG20, a przy wzrostach EURPLN – WIG20 spada. Można założyć, że tak duży przepływ kapitału nie następuję w celach krótkoterminowej inwestycji i tendencja do umocnienia złotego może jeszcze towarzyszyć nam w kolejnych tygodniach. Dodatkowo przy grze na obniżki stóp procentowych w euro landzie inwestorzy mogą szukać rynków z wyższą stopą zwrotu i tu pojawia się m.in. Polska ze względu na znaczący dysparytet stóp procentowych. Oczywiście nasz rynek jest za mały, aby pomieścić cały kapitał, ale jego część może zostać zainwestowana również w Polsce.

Z punktu widzenia analizy technicznej zejście EURPLN poniżej 4,15 może otwierać drogę do 4,13, a przekroczenie i tego miejsca powinno otwierać drogę nawet do 4,07. Tymczasem na parze CHFPLN obserwujemy ponowny test poziomu 3,40, a USDPLN wrócił w rejon wsparcia przy 3,0375. Co więcej rosną szanse również na korektę na rynku GBPPLN, gdzie funt do złotego umacnia się systematycznie już od drugiej połowy marca. Rejon 5,17 jest jak na razie silnym oporem, co może powodować możliwość cofnięcia do 5,10.

Dziś w kalendarzu zaplanowany został odczyt koniunktury konsumenckiej z Polski oraz inflacji konsumenckiej z Kanady i sprzedaży nowych domów z USA.

O godzinie 10:04 za dolara należało zapłacić 3,0446, za euro 4,1519, za franka 3,3994, a z funta 5,1299.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: X-Trade Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj