Wszystko to ma na celu ożywić europejską gospodarkę oraz podnieść poziom inflacji, która to wciąż spada, ostatnio wynosząc jedynie 0,5% r/r. Kluczowym pytaniem pozostaje nie tyle czy EBC obniży stopy, ale czy, i jeśli tak to jakie, wprowadzi dodatkowo programy oraz jak zachowa się kurs EURUSD. Na tę chwilę konsoliduje się on tuż nad poziomem 1,3600, czekając na jutrzejszą decyzję. Bank Morgan Stanley pokusił się o przeprowadzenie symulacji, gdzie znajdzie się para EURUSD w zależności od działań banku centralnego. I tak sama obniżka stopy referencyjnej ma spowodować wzrost EURUSD do 1,3700, gdyż rozczarowałoby to rynek. Cięcie głównej stopy i stopy depozytowej o 15 pb. ma jednorazowo osłabić euro i sprowadzić kurs głównej pary walutowej do 1,34. Tymczasem powyższe cięcia wraz z forward guidance powinno spowodować spadek do 1,32, gdyż FG otworzyłoby możliwość dalszego cięcia stóp (o tym również wczoraj mieli wspominać przedstawiciele EBC).

Natomiast obniżenie kosztu pieniądza wraz z szerokim LTRO powinno zdecydowanie zwiększyć nadpłynność oraz spowodować wzrost bazy monetarnej, a to mogłoby zepchnąć kurs do 1,30. Morgan Stanley ze najgorszy scenariusz dla euro upatruje we wprowadzeniu programu skupu aktywów na szeroką skalę (jest to za razem koncepcja najmniej prawdopodobna) co byłoby możliwe, gdyby w prognozach EBC znalazły się wzmianki o zagrożeniu deflacją. Wtedy EURUSD może zanurkować nawet do 1,2800. Jak będzie? Tego dowiemy się już jutro, kiedy to o godzinie 13:45 poznamy samą decyzję w sprawie stóp procentowych, a o godzinie 14:30 odbędzie się konferencja prasowa Mario Draghiego, podczas której mogą zostać przedstawione nowe programy płynnościowe.

W zasadzie tylko tym żyje teraz rynek, ale oprócz tego należy wspomnieć, że jeszcze jutro czekają nas dane o sprzedaży detalicznej ze strefy euro, decyzja w sprawie stóp procentowych na Wyspach, a także raport Challengera o ilość wniosków o zasiłek dla bezrobotnych z USA.

Złoty jutro będzie uzależniony od wydarzeń na rynku globalnym, a dziś na wartości zyskiwał do wszystkich głównych walut. O godzinie 16:43 za euro należało zapłacić 4,13, za dolara 3,03, za franka 3,39, a za funta 5,08 złotego.

Reklama