Zajkowski: Korekta w notowaniach funta

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 czerwca 2014, 09:41
Szymon Zajkowski, TMS Brokers
Szymon Zajkowski, TMS Brokers/Media
Od początku tygodnia na rynku walutowym dominuje relatywnie niska zmienność. Kurs EUR/USD oscyluje wokół 1,36, EUR/PLN pozostaje między 4,15 a 4,16, natomiast USD/PLN między 3,06 a 3,06.

Dziś silniejsze ruchy na rynku mogą wywołać odczyty danych makro z USA. O 14:30 poznamy finalny odczyt dynamiki PKB za I kw. oraz dynamikę zamówień na dobra trwałego użytku za maj. Pozytywne zaskoczenia powinny przełożyć się na umocnienie amerykańskiej waluty. Wczoraj lepiej od oczekiwań wypadły dane z rynku nieruchomości oraz o nastrojach konsumentów. Przełożyło się to na chwilowe wzrosty amerykańskich indeksów giełdowych. Wall street sesję jednak zakończyło pod kreską, do czego w głównej mierze przyczyniły się doniesienia o eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Dziś również poznamy dane o sprzedaży detalicznej z Wielkiej Brytanii (12:00). W ostatnich kilku dniach funt brytyjski jest jedną z najsłabszych walut w gonie G-10. Wczoraj do jego osłabienia przyczyniły się zaskakujące słowa gubernatora Banku Anglii Marka Carneya o tym, że płace rosną wolniej niż oczekiwały władze monetarne. Wypowiedź ta kontrastuje z poprzednimi słowami o podwyżce stóp wcześniej niż oczekują inwestorzy. Szybko wywołało to komentarze (m. in. ze strony przedstawicieli brytyjskiego parlamentu) o wysyłaniu sprzecznych sygnałów i nieodpowiedniej komunikacji z rynkiem prowadzonej przez szefa Banku Anglii.

Sytuacja ta jednak wpisuje się w nasz scenariusz krótkoterminowej korekty w notowaniach funta szterlinga, o którym pisaliśmy wczoraj (GBP/USD: test silnego oporu). W dłuższym terminie uważamy jednak, że funt ma szanse na dalszy wzrost wartości, zwłaszcza wobec euro. Rozbieżne drogi Banku Anglii i Europejskiego Banku Centralnego powinny bowiem przekładać się na zwiększenie korzystnej dla Wielkiej Brytanii różnicy w rynkowych stopach procentowych. Więcej na temat perspektyw polityki pieniężnej Banku Anglii prawdopodobnie dowiemy się już jutro. W trakcie swojego wystąpienia publicznego Mark Carney będzie miał szansę sprecyzować stanowisko władz monetarnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj