Gaza odżyła po zawieszeniu broni. Palestyńczycy szturmowali stacje benzynowe, banki i sklepy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 sierpnia 2014, 16:51
Trwające od rana zawieszenie broni w Gazie pozwoliło mieszkańcom po raz pierwszy od dawna swobodnie wychodzić na ulice. Palestyńczycy robią zakupy, sprzątają domy, wracają na gruzowiska, by szukać bliskich lub dobytku.

Gaza odżyła. Trwające od rana zawieszenie broni sprawiło, że ludzie po raz pierwszy od wielu dni mogą swobodnie wychodzić na ulice. Palestyńczycy robią zakupy, sprzątają domy, a ci, których domy zbombardowano, wracają na gruzowiska, aby szukać tam swoich bliskich lub osobistych rzeczy.

Jak relacjonuje z Gazy specjalny wysłannik Polskiego Radia Wojciech Cegielski, ulice w Gazie znów są głośne i zatłoczone. Już rano, gdy zaczęło obowiązywać zawieszenie broni, Palestyńczycy szturmowali stacje benzynowe, banki i sklepy. Mieszkańcy Gazy odetchnęli z ulgą, ale z drugiej strony obawiają się, czy w piątek, po zakończeniu rozejmu, znów nie nastąpią izraelskie naloty. Dlatego kto może, robi zapasy.

>>> czytaj też: Izrael wygasza operację w Gazie. Armia niszczy tunele Hamasu

Wojna trwa już 29 dni

- To naprawdę dobry czas. Trzeba go wykorzystać. Możemy przynajmniej zrobić zakupy. Wszyscy kupują na potęgę. Nie wiemy, co stanie się po zakończeniu tego rozejmu - mówi Polskiemu Radiu Ahmed z miasta Gaza.

Rano w morze wypłynęli też rybacy, a z nadbrzeża widać było kilkanaście łódek, które zarzucały sieci w poszukiwaniu ryb. Po mieście Gaza jeżdżą też ekipy techniczne, które próbują naprawić zniszczone linie energetyczne. Władze Strefy Gazy zaapelowały do mieszkańców, którzy posiadają ciężki sprzęt lub przynajmniej łopaty, aby pomogli w przegrzebywaniu gruzowisk, w poszukiwaniu kolejnych ciał zabitych.

W najbardziej zniszczonych miejscach takich jak Szedżaija czy Khouza także pojawili się ludzie. Całe rodziny krążą po gruzowiskach i przeszukują ruiny swoich domów. Starają się uratować tyle dobytku, ile się tylko da.

Jak dotąd, nie ma informacji, aby rozejm został złamany. Egipt, który prowadzi negocjacje w sprawie zakończenia wojny, ma nadzieję, że jeszcze przed piątkowym zakończeniem rozejmu uda się posadzić przy stole rozmów przedstawicieli Izraela i Hamasu. Chodzi o to, by wynegocjować porozumienie, które zakończyłoby trwającą od 29 dni wojnę.

>>> Czytaj także: Czy teraz Unia przestanie finansować Rosję? UE to wciąż dla Moskwy źródło tanich kredytów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: wojsko
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj