Nie przez słabe wyniki. Znamy prawdziwe powody odejścia szefa T-Mobile

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 września 2014, 14:03
Miroslav Rakowski, prezes T-Mobile
Miroslav Rakowski, prezes T-Mobile/Media
Prezes T-Mobile Polska Miroslav Rakowski nie odchodzi ze spółki w związku ze „słabymi wynikami telekomu”, jak spekulowały niektóre media. Forsal.pl dotarł do pełnej treści listu, który wszystko wyjaśnia.

Jak się dowiedzieliśmy ze źródeł zbliżonych do zarządu, Rakowski już w styczniu 2014 r. poinformował zarząd Deutsche Telekom (właściciela marki T-Mobile) oraz zarząd T-Mobile o tym, że nie zamierza przedłużać swojego czteroletniego kontraktu, który wygasa 31 grudnia br. Powyższa informacja znana była od miesięcy wielu członkom kierownictwa w spółce.

Spekulacje mediów były związane z listem Claudii Nemat (członka zarządu DT), który został wysłany do pracowników korporacji, aby wyjaśnić doniesienia niemieckiej gazety Handelsbat. Problem w tym, że dokument wyciekł do polskich mediów w niepełnej wersji. Tymczasem Nemat wyraźnie pisze w nim, że odejście Rakowskiego zostało uzgodnione już na początku roku.

>>> Polecamy: Miroslav Rakowski zamienia Erę w T-Mobile

„Ostatnio czytaliśmy o spekulacjach dotyczących dymisji Miroslava Rakowskiego, Prezesa T-Mobile Polska oraz jej powodach stawiających T-Mobile Polska w nienajlepszym świetle. Poniżej możecie się zapoznać z oficjalnym stanowiskiem Deutsche Telekom, które zostało przekazane gazecie Handelsblat przed publikacją. My, jako firma, nigdy nie komentujemy takich spekulacji lub plotek i jasno to wyraziliśmy" – pisze w liście Nemat.

Dalej czytamy: „Już na początku roku uzgodniliśmy wspólnie, że kontrakt Miroslava Rakowskiego nie będzie przedłużany. Z przykrością stwierdzam, że ten fakt połączony został w mediach z innymi tematami. Od momentu nominacji Miroslava Rakowskiego T-Mobile Polska przeszedł wiele zmian m.in., przeprowadził w rekordowym czasie rebranding, zmodernizował infrastrukturę, dzięki czemu posiada najlepszą sieć w Polsce. Wprowadził ponadto płatności mobilne NFC wraz z MyWallet, rozwija usługi bankowe, pozyskał niezbędne częstotliwości i zaoferował klientom technologię LTE. Dzięki zakupieniu GTSu przez Deutsche Telekom, T-Mobile może dostarczać klientom biznesowym usługi zintegrowane. Pierwsze efekty powyższych działań są już widoczne w realizacji celów spółki oraz wspierają długoterminową strategię DT – podsumowuje Nemat.

Rzeczywiście mimo gorszego drugiego kwartału, T-Mobile konsekwentnie buduje silną pozycję na rynku. Za rządów Rakowskiego w latach 2011-2013 o 2 mln wzrosła liczba klientów. Na tle spadających przychodów całego sektora telekomunikacyjnego, przychody T-Mobile są stabilne. Sieć przez ostatnie trzy lata zainwestowała miliony w modernizację i oraz w nowe technologie, jak również rozwój usług finansowych i biznesowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj