Forsal logo

Najpierw Katalonia, teraz Wyspy Kanaryjskie. Kolejny region Hiszpanii chce referendum

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 października 2014, 20:57
Santa Cruz na Wyspach Kanaryjskich
Santa Cruz na Wyspach Kanaryjskich/ShutterStock
Tym razem jednak tematem referendum nie będzie przynależność wysp do Hiszpanii, ale wiercenia w poszukiwaniu ropy naftowej.

Stojący na czele archipelagu Wysp Kanaryjskich Paulino Rivero poinformował, że 23 listopada odbędzie się tam referendum w sprawie wierceń w poszukiwaniu ropy naftowej.

Rządzący archipelagiem obawiają się, że odwierty odstraszą turystów.

Mieszkańcy Wysp Kanaryjskich żyją z turystyki. Czysta woda, słońce i plaże przyciągają co roku średnio 10 mln osób. Władze archipelagu twierdzą, że wyspy stracą atrakcyjność, kiedy w ich pobliżu zostaną ustawione platformy wiertnicze.

„Możliwość dokonywania wierceń na okolicznych wodach jest nie tylko sprawą najwyższej wagi politycznej, ale też ekonomicznej, społecznej i środowiskowej." - podkreślał Paulino Rivero.

Uczestnicy listopadowego referendum odpowiedzą na pytanie: „Czy chcesz, aby Wyspy Kanaryjskie zamieniły model środowiskowy i turystyczny na wiercenia gazu i ropy?”.

Jose Manuel Soria - pochodzący z archipelagu minister przemysłu poinformował, że mimo sprzeciwu wiercenia rozpoczną się jeszcze w tym roku. 

>>> Czytaj też: USA największą naftową potęgą na świecie. Rosja straci swoje geopolityczne znaczenie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj