Grenlandia chce się oderwać od Danii. Niepodległość jest coraz bardziej realna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 listopada 2014, 14:05
Statek wycieczkowy na Grenlandii
Statek wycieczkowy na Grenlandii/ShutterStock
Dzisiaj rozpoczyna urzędowanie pierwsze dyplomatyczne przedstawicielstwo Grenlandii za granicą. Rząd w Nuuk, stolicy wyspy, na miejsce Biura Przedstawicielskiego Autonomi Grenlandzkiej wybrał Waszyngton.

Powstanie jej wynika z dążenia władz grenlandzkich do uzyskania pełnej niezależności. Oficjalnie Grenlandia jest autonomicznym terytorium zależnym Królestwa Danii. Dlatego sprawy jej polityki zagranicznej, monetarnej oraz obronnej pozostają w gestii Kopenhagi. Jednak obecny lewicowy rząd wyspy, kierowany przez Aleqę Hammond, stara się nieustannie poszerzać zakres swej władzy.

Tworząc placówkę w Waszyngtonie, posługuje się argumentem, że jest to konieczne dla budowania więzi głównie gospodarczych, ale i politycznych z USA oraz z Kanadą.

Podobną placówkę zajmującą się wyłącznie sprawami ekonomicznym Grenlandia utworzyła w 1992 r. w Brukseli celem rozwoju stosunków z Unią Europejską, której nie jest członkiem.

Grenlandia, będąca największą wyspą świata, jest jednocześnie niezbadanym jeszcze dokładnie posiadaczem ogromnych i nieeksploatowanych zasobów naturalnych od złota po uran.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: surowce
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj