Hakerzy zaatakowali internetowe profile amerykańskiej armii

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 stycznia 2015, 20:06
haker, dane, cyberprzestępcy
haker, dane, cyberprzestępcy/ShutterStock
Pentagon czasowo zawiesił internetowe profile dowództwa amerykańskiej armii na Twitterze i YouTube. To konsekwencja cyberataku ze strony domniemanych zwolenników Państwa Islamskiego. Departament Obrony uspokaja, że udany atak hakerów jest co prawda "zawstydzający", ale nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa kraju.

Na stronie Centralnego Dowództwa na Twitterze pojawiły się między innymi napisy: "W imię Allaha, najbardziej miłosiernego i najbardziej litościwego, CyberKalifat kontynuuje swój CyberDżihad", "Kocham Allaha", "Amerykańscy żołnierze, strzeżcie się". czy "Wiemy wszystko o waszych żonach i waszych dzieciach". Opublikowano też między innymi listy z danymi emerytowanych generałów armii Stanów Zjednoczonych.

Sprawie przygląda się Biały Dom - oświadczyły jego służby prasowe.

Atak nastąpił w czasie, gdy prezydent Barack Obama przygotowuje ważne wystąpienie dotyczące bezpieczeństwa w sieci. 

>>> Czytaj też: Hakerzy z Anonymous przygotowują atak na fundamentalistów

Centralne Dowództwo (CENTCOM), z kwaterą główną na Florydzie, nadzoruje operacje amerykańskiej armii na Bliskim Wschodzie i w Azji Środkowej, w tym re prowadzone przeciwko Państwu Islamskiemu na terenie Syrii i Iraku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj