Nie wszystkich cieszy tania ropa. Spadki cen uderzają w stany USA

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lutego 2015, 09:57
Spadające ceny ropy pobudzają gospodarkę USA, bowiem przyczyniają się do poprawy finansów osobistych konsumentów. Dla niektórych stanów USA taka sytuacja jest jednak niezwykle trudna.

Największy kryzys dotyka stany, które znajdują się w specyficznej ekonomicznej sytuacji. Produkują one więcej surowca niż konsumują - pisze "Rzeczpospolita". Znaczna część budżetów tych stanów opiera się więc na środkach ze sprzedaży nadwyżek ropy. W innych częściach USA produkcja jest z kolei niższa niż zapotrzebowanie na surowiec. Jak widać, sytuacja gospodarcza kraju jest w kontekście surowca bardzo skomplikowana. 

Sytuacja na rynku ropy już doprowadziła do kryzysu w spółkach naftowych, który przyczynił się do grupowych zwolnień, pojawiły się też bankructwa. Zamykane są nieopłacalne odwierty, głównie w drogich w eksploatacji złożach łupkowych. Łączne zadłużenie sektora naftowego szacowane jest na 200 mld dol.

Najbardziej ucierpią słabo zaludnione obszary, które charakteryzuje mała dywersyfikacja gospodarki. Najgorzej wygląda sytuacja Dakoty Płn., która jest drugim (po Teksasie) największym producentem ropy. Więcej w "Rzeczpospolitej".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj