Koniec wojny w Donbasie? Rosja, Ukraina, Francja i Niemcy podpiszą ważny dokument

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 lutego 2015, 07:31
Rozmowy pokojowe w Mińsku
Rozmowy pokojowe w Mińsku /PAP/EPA
Zamieszanie na rozmowach w Mińsku dotyczących pokoju na Ukrainie. Rosyjskie media najpierw poinformowały o osiągnięciu porozumienia. Potem wycofały się ze swoich doniesień twierdząc, że rozmowy zostały wznowione.

Początkowo media informowały, że dokument został przygotowany i przesłany do akceptacji przez Grupę Kontaktową do Spraw Ukrainy oraz liderów separatystów z Doniecka i Ługańska. Rozejm w Donbasie miał zacząć obowiązywać od pojutrza. Przy tym prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział, że na razie nie ma „żadnych dobrych wieści” i szereg warunków wysuniętych przez Rosję jest „nie do przyjęcia”. Jednocześnie separatyści mieli odrzucić część uzgodnień. Media powoływały się cały czas na swoje „źródła”.

Teraz wiadomo, że przywódcy Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji znowu rozmawiają w Pałacu Niepodległości. Tym razem pojawiła się nowa wiadomość, że najnowsze rozmowy mogą potrwać jeszcze kilka godzin. Z małymi przerwami trwają już w sumie ponad 15 godzin.

>>> Czytaj też: Moskwa nie chce już Naddniestrza. Odda quasi-państwo za prawo do Krymu

Poroszenko: Rosyjskie warunki nie do zaakceptowania

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko powiedział agencji AFP, że nie ma dobrych informacji ze szczytu w Mińsku. Rosyjskie warunki postawione podczas negocjacji oceniał jako "nie do zaakceptowania".

Według innych źródeł prezydenci Hollande i Poroszenko, oraz kanclerz Merkel pozostali na sali obrad. Opuścił ją natomiast prezydent Putin. Nie jest jasne, czy rokowania się zakończyły.

Mińskie rozmowy historycznym wydarzeniem

Rosyjscy dziennikarze historycznym wydarzeniem nazwali mińskie rozmowy pokojowe. Jak podkreślają niemal wszyscy komentatorzy, to jedno z najważniejszych spotkań od czasu zakończenia II wojny światowej.

W ocenie rosyjskich polityków i publicystów, spotkanie w Mińsku przywódców: Rosji, Niemiec, Francji i Ukrainy ma ogromne znaczenie dla przyszłości stosunków w Europie.

„Rossijskaja Gazieta” podkreśla w internetowych komentarzach, niezwykłe zaangażowanie europejskich przywódców w rozwiązanie ukraińskiego kryzysu. Relacjonujący na bieżąco wydarzenia w Mińsku dziennik „Kommiersant” zdradza, że dokument końcowy z nocnego spotkania może liczyć od 12 do 13 punktów, które uwzględniają interesy wszystkich stron konfliktu. „Moskiewski Komsomolec” zastanawia się czy w Mińsku trwa „wojna nerwów czy niezwykły maraton polityczny”.

Rosyjskie stacje telewizyjne przez całą noc w trybie nadzwyczajnym transmitowały relacje z Mińska i organizowały gorące dyskusje z udziałem polityków i ekspertów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj