Separatyści: Zerwanie porozumienia oznacza koniec jakichkolwiek negocjacji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 lutego 2015, 13:34
Ukraina
Ukraina/ShutterStock
Kijów ponosi całkowitą odpowiedzialność za przestrzeganie mińskich porozumień. Taką opinię wyrazili samozwańczy przywódcy separatystów z Donbasu: Aleksandr Zacharczenko i Igor Płotnicki.

W ocenie separatystów, dokument podpisany w Mińsku jest ich sukcesem. „Zwyciężymy, jeśli nie wojskowymi metodami, to politycznymi, a Ukraina zmieni się dzięki ludziom z Donbasu” - cytują rosyjskie media wypowiedź Igora Płotnickiego z Ługańska. Tymczasem Aleksandr Zacharczenko z Doniecka ostrzega przed ewentualnym zerwaniem mińskich porozumień.

„Całkowita odpowiedzialność za przestrzeganie porozumień spoczywa na prezydencie Ukrainy Petrze Poroszence” - podkreślił separatysta. Według niego, wszystkie punkty porozumienia wymagają dodatkowych ustaleń, a ich naruszenie oznacza, że „nie będzie już więcej żadnych innych dokumentów”. Przy okazji samozwańczy przywódcy Donbasu dali do zrozumienia, że zgodzili się podpisać porozumienie tylko dlatego, że jego gwarantami są prezydenci Rosji, Niemiec i Francji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: RosjaUkraina
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj