Bez pomocy dla najsłabszych gospodarka się zwinie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 marca 2015, 09:19
Kontrast między bogactwem i biedą
Kontrast między bogactwem i biedą/ShutterStock
Jeśli nie zajmiemy się ludźmi nieaktywnymi zawodowo, albo wybuchnie rewolucja, albo nie będzie miał kto kupować naszych produktów i gospodarka zacznie się zwijać – mówi w wywiadzie prof. Janusz Mucha.

Jak wyjaśnia, prof. Mucha, oni także kupują produkty i usługi, które tworzą pracujący. Jeśli doprowadzimy do kompletnej ruiny wszystkich nieaktywnych zawodowo – ludzi starych, chorych bądź tych, który muszą opiekować się starymi albo małymi dziećmi – to kto będzie kupował produkty i usługi wytworzone przez resztę? – pyta w wywiadzie prof. Mucha.

Neoliberalna ideologia skolonizowała system nauki, system opieki zdrowotnej, sądownictwo a nawet sport, podczas gdy pewne obszary powinny być wyłączone spod działania rynku, np. sądy. Niedługo może dojść do tego, że wyrok będzie można sobie kupić. Nie chodzi tu o korupcję, ale o możliwość opłacenia prawnika - wyjaśnia Mucha.

>>> Czytaj więcej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj