Bugaj: Nowy miesiąc, a giełda wciąż podzielona

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 marca 2015, 17:50
Łukasz Bugaj
Łukasz Bugaj/Media
Dzisiejsza pierwsza sesja marca nie przyniosła zmian na warszawskim parkiecie. Obroty nadal były niewielkie, podobnie jak zainteresowanie spółkami największymi.

Zdecydowanie inaczej wyglądał handel na spółkach mniejszych, gdzie wciąż dominowały pokaźne wzrosty.

Zakończony w piątek miesiąc luty zapisał się bardzo korzystnie dla segmentu spółek małych, którego indeks sWIG80 zyskał prawie 6% i w dniu dzisiejszym ta dobra passa była kontynuowana. Pomocny mógł być kolejny wysoki odczyt indeksu PMI dla krajowego przemysłu, który z poziomem 55,1 pkt. bardzo pozytywnie wyróżniał się na całym Starym Kontynencie. Zresztą nieźle zaprezentowało się większość europejskich krajów, a nielicznymi wyjątkami były Francja, Szwajcaria czy Grecja, gdzie nie udało się przekroczyć newralgicznego poziomu 50 pkt. Najlepiej zaprezentowała się Irlandia, a zwyżka indeksu do 57,5 pkt. wyznaczała najwyższe wskazanie od grudnia 1999 roku. Było więc widać dalszy podział i nierównomierną korzyść z niższych cen ropy oraz słabszego euro.

W przypadku spółek dużych prezentem dla akcjonariuszy teoretycznie mogła okazać się weekendowa obniżka stopy procentowej w Chinach. Oznaczać to powinno poprawę perspektyw tamtejszego wzrostu i w konsekwencji prowadzić do wyższych cen surowców. Te z kolei przekładać się powinny na zwiększoną zyskowność krajowych spółek surowcowych. Ten scenariusz jednak się nie ziścił i efekt złagodzenia chińskiej polityki monetarnej był znikomy. Ponadto inwestorzy zagraniczni dalej sceptycznym okiem patrzyli na krajowe banki, czy spółki energetyczne.

Tym ostatnim szkodzić mogły doniesienia o tym, że Kompania Węglowa chce pozyskać dwa miliardy złotych i rozpoczyna poszukiwanie inwestorów, a tymi z założenia mają być elektrownie. Niepewna sytuacja sektora bankowego, energetycznego i górniczego wraca więc niczym bumerang i inwestorów odstrasza. Tych problemów nie mają spółki mniejsze i stąd ich dobra passa, przy równie niezłej kondycji gospodarczej. Aby kapitał ponownie łaskawszym okiem zwrócił uwagę na krajowe blue chipy, potrzebne będzie rozwianie narosłych wątpliwości, a to niestety nie musi stać się szybko. Część jednak zacznie znikać już od środy, kiedy RPP podejmie decyzje odnośnie poziomu stóp procentowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj