Chiński kolos w tarapatach. Gospodarka zwalnia, deficyt pęcznieje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 marca 2015, 14:13
Flaga Republiki Ludowej Chin wisząca w Pekinie. Fot. ChameleonsEye / Shutterstock.com
Flaga Republiki Ludowej Chin wisząca w Pekinie. Fot. ChameleonsEye / Shutterstock.com /ShutterStock
Gospodarka Chin ma urosnąć w tym roku o 7 proc. To najniższa rządowa prognoza wzrostu PKB od od 15 lat.  Deficyt budżetowy będzie znacznie wyższy niż wcześniej zakładano.

Przedstawione w czwartek w parlamencie przez premiera Li Keqianga dane budżetowe pokazują, że Pekin planował tylko niewielkie zwiększenie deficytu budżetowego o 270 mld juanów (39,6 mld euro) do 2,3 proc. PKB w tym roku z 2,1 proc. w roku ubiegłym.

Tymczasem na piątkowej konferencji prasowej minister finansów oświadczył, że faktyczny deficyt budżetowy będzie znacznie wyższy niż ten zakładany.

Jak pisze dziennik "Wall Street Journal", minister powołał się na nową ustawę budżetową, która weszła w życie w styczniu br. i zezwala rządowi centralnemu na odebranie przekazanych w poprzednich latach samorządom i niewydanych przez nie pieniędzy. Te środki nie są uwzględnione w wydatkach Chin na ten rok, ponieważ zostały uprzednio alokowane w samorządach - pisze "WSJ".

Po uwzględnieniu tych środków, podobnie jak nowych rządowych pożyczek na spłacenie starych długów, Chiny odnotują deficyt budżetowy na poziomie 2,7 proc. PKB (1,64 mld juanów, czyli 240,8 mld euro) - wskazał minister Lou.

Chińskie władze zobowiązały się wykorzystać - jak to ujęły - ekspansywną politykę fiskalną do zamortyzowania spowolnienia gospodarczego.

"Polityka fiskalna będzie musiała być ekspansywna", zważywszy na ryzyko spowolnienia chińskiej gospodarki, podczas gdy większe rządowe wydatki "będą odgrywały stosunkowo dużą rolę w przeciwdziałaniu spowolnienia" - powiedział szef resortu finansów.

>>> Czytaj też: Powstaje nowy Jedwabny Szlak. Chiny zainwestują w projekt 40 mld dolarów

"Chiny wydadzą w tym roku więcej niż wygląda na pierwszy rzut oka; zwiększą wydatki, żeby pobudzić aktywność gospodarczą. Zabiorą niewydane przez samorządy pieniądze i następnie je wydadzą" - podsumowuje "Wall Street Journal".

Chiny - przypomina - zmagają się z wieloma trudnościami gospodarczymi, w tym załamaniem rynku nieruchomości, utrzymującym się nadmiernym potencjałem produkcyjnym przemysłu i wzrostem poziomu zadłużenia.

Dostrzegając rosnące trudności, chińscy przywódcy obniżyli roczny cel wzrostu do 7 proc. PKB w 2015 roku, czyli najniższego poziomu w ciągu 24 lat. Tymczasem, chińskie władze zobowiązały się również do korzystania z bardziej aktywnej polityki fiskalnej w celu stabilizacji wzrostu przy jednoczesnym zachowaniu ostrożnej polityki pieniężnej w obawie, że zbyt duży kredyt jeszcze bardziej pogorszyłby problemy zadłużeniowe Chin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj