Służby w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego. Oprawa premiera z ministrami i przedstawicielami służb

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
dzisiaj, 11:57
Służby w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego. Oprawa premiera z ministrami i przedstawicielami służb
Służby w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego. Oprawa premiera z ministrami i przedstawicielami służb/X.com
W niedzielę premier Donald Tusk zwołał odprawę z udziałem ministrów i przedstawicielami służb. To pokłosie wydarzeń z soboty wieczora, kiedy służby, po fałszywym alarmie, siłowo weszły do mieszkania w Gdańsku, należącego do członka rodziny prezydenta Karola Nawrockiego.

Służby w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego

O fałszywym alarmie i wejściu służb do domu rodzinnego prezydenta Karola Nawrockiego poinformował przed godziną 22 w sobotę premier Donald Tusk.

Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi – napisał na X.

Premier ocenił, że „działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa” i wszystkich Polaków. - Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje – dodał.

Oprawa premiera z ministrami i przedstawicielami służb

Chwilę po godzinie 8 rano w niedzielę rozpoczęła się odprawa w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa pod przewodnictwem premiera Donalda Tuska. Wzięli w niej udział m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, wicepremier minister obrony narodowej Władysław Kosiniak - Kamysz, wicepremier minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski i minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak i przedstawiciele służb takich jak policja, PSP.

Chciałbym bardzo wyraźnie podkreślić, że wszystkie służby podległe paniom, panom powinny dołożyć maksymalnych wysiłków, żeby dokonać identyfikacji osób, które się tym zajmują i tymi prowokacjami i jak najszybciej doprowadzić do ich zatrzymania - powiedział premier Tusk.

Szef rządu zwróci także uwagę na falę spekulacji, które skutkują poczuciem niepewności wśród Polaków. Zwracając się do uczestników odprawy zaapelował, by „każda informacja na temat działań państwa w tej sprawie, jeśli nie musi być tajna, żeby była skutecznie komunikowana, tak by przecinać możliwie szybko falę spekulacji i niemądrych przypuszczeń”.

Trzeba się zastanowić, dlaczego prawo, które jest teoretycznie bardzo surowe, nie odstrasza sprawców takich prowokacji. To jest szczególnie ważne pytanie, bo przygniatająca część tych fałszywych zgłoszeń to są głupie dowcipy, bardzo często nieletnich - podkreślił szef rządu.

Wiceszef MSWiA: lokal nie był ochraniany przez SOP

Podczas konferencji po odprawie w RCB, wiceszef MSWiA Czesław Mroczek wyjaśnił, że zgłoszenie w sobotę o godz. 19.33 otrzymały trzy służby: Państwowy System Ratownictwa Medycznego, straż pożarna i policja. - Wszystkie trzy służby zadysponowały swoje siły na miejsce - wskazał. Zgłoszenie to dotyczyło pożaru i zagrożenia życia dzieci w lokalu.

Wiceminister poinformował, że 15 minut później wpłynęło drugie zgłoszenie mówiące o zatrzymaniu krążenia u dzieci mających znajdować się w lokalu. Wtedy kierujący akcją podjął decyzję o siłowym wejściu do mieszkania.

Wcześniej były podejmowane próby kontaktu. Tych prób było wiele. (…) Okazało się, że w lokalu nikt nie przebywa i w tym momencie akcja została zakończona - dodał.

Mroczek zaznaczył, że jest to jedno z wielu zgłoszeń dotyczących zagrożenia życia i zdrowia. W tym roku było to blisko 1,2 tys. zgłoszeń, z czego w 80 proc. służby dotarły do ludzi potrzebujących pomocy. - CBŚP ocenia wiarygodność wszystkich zgłoszeń. Zgłoszenia o zagrożeniu życia i zdrowia mają najwyższy priorytet w policji, straży pożarnej i ratownictwie medycznym. Wiarygodność takich sygnałów jest bardzo wysoka – podkreślił Mroczek.

Odnosząc się do ochrony lokalu potwierdził informacje, które jeszcze w sobotę podawała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka, jako że lokal nie był ochraniany przez Służbę Ochrony Państwa.

Pilna narada w MSWiA ze służbami

Pierwsza pilna narada została zwołana po godzinie 22 w sobotę. Informował o tym minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

W naradzie pod przewodnictwem szefa MSWiA udział wzięli komendanci PSP - gen. Wojciech Kruczek i komendant Główny Policji, gen. Marek Boroń, komendant CBZC - mł. inspektor Wojciech Olszowy oraz wiceministrowie Czesław Mroczek i Wiesław Leśniakiewicz.

Podczas niej omówiono zdarzenie dotyczące zgłoszeń. Centrum Powiadamiania Ratunkowego przekazało zgłoszenia zgodnie z obowiązującą procedurą bezpośrednio do Straży Pożarnej, Policji i ratownictwa medycznego. Wymienione służby ratunkowe pojawiły się niezwłocznie. Na miejscu zdarzenia kierujący akcją strażak, po rozpoznaniu sytuacji, podjął decyzję o siłowym wejściu do mieszkania.

W wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. W związku z zaistniałą sytuacją, Policja prowadzi postępowanie celem ustalenia sprawców tego zdarzenia.

Jak podkreśliła również w swoim komunikacie Państwowa Straż Pożarna, „każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia jest traktowane przez służby ratownicze z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji.”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj