Strefa euro chce dać Francji więcej czasu na zmniejszenie deficytu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 marca 2015, 21:51
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle/ShutterStock
Zgodnie z najnowszą propozycją KE Francja miałaby zbić swój deficyt do 2017 r., a nie już w tym roku, jak zakładały wcześniejsze rekomendacje Komisji.

We wtorek wnioskiem KE mają zająć się ministrowie finansów państw UE, ale poparcie eurogrupy to sygnał, że zostanie on zaakceptowany.

"W zamian Francja obiecała przedstawić w kwietniu plan dodatkowych oszczędności na sumę 4 mld euro w 2015 r. oraz w pełni dotrzymać nowego terminu korekty nadmiernego deficytu" - powiedział Dijsselbloem po zakończeniu spotkania eurogrupy. Dodał, że w maju Francja przedstawi także bardziej szczegółowy plan reformowania swojej gospodarki.

Unijny komisarz ds. gospodarczych i walutowych, Francuz Pierre Moscovici zapowiedział, że KE będzie "bardzo pilna", jeśli chodzi o kontrolowanie realizacji zobowiązań przez Paryż. "To kwestia wiarygodności Paktu Stabilności i Wzrostu" - dodał komisarz.

Bruksela wyszła Francji naprzeciw, bo władze tego kraju obiecały działania, które mają poprawić sytuację finansów państwa i zreformować gospodarkę. Chodzi np. o ustawę w sprawie liberalizacji gospodarczej, która zwiększa m.in. liczbę niedziel handlowych w roku, a także wprowadza deregulację niektórych sektorów oraz ogranicza biurokrację.

Komisja oceni sytuację trzy miesiące po tym, gdy ministrowie finansów państw UE zatwierdzą wniosek ws. przesunięcia na 2017 r. daty zbicia deficytu poniżej 3 proc. PKB.

Paryż nie pierwszy raz dostaje na to dodatkowy czas. Termin przewidujący, że deficyt zostanie obniżony poniżej 3 proc. do 2015 r., został przesunięty z 2013 r. Od tego czasu Francja pozostaje w procedurze nadmiernego deficytu. Projekt budżetu Francji, który jesienią przesłano do Brukseli, przewidywał, że kraj ten da radę osiągnąć cel 3 proc. dopiero w 2017 r. W tym roku deficyt ma wynieść 4,1 proc. PKB.

W poniedziałek eurogrupa poparła też decyzję KE, by nie wszczynać procedury nadmiernego deficytu wobec Włoch i Belgii, mimo że kraje te mają problemy ze sprostaniem unijnym zasadom budżetowym.

>>> Czytaj też: Czeka nas bezprecedensowa rewolucja. Strefa euro rusza ze swoim QE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj