Tanie euro, tanie wakacje. Wizyta w USA to jednak zły pomysł

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 kwietnia 2015, 12:40
To dobra wiadomość dla planujących wakacje na przykład w Grecji czy Hiszpanii. Euro wciąż jest tanie. Dziś inwestorzy wyceniają je na nieco ponad 4 złote i 2 grosze.

Analityk Ciknciarz.pl, Marcin Lipka tłumaczy, że wspólna waluta osłabia się zarówno do złotówki jak i dolara. Jego zdaniem to dobra informacja dla części turystów, którzy zapłacą mniej za hotele, jedzenie, pamiątki czy rozrywkę. Powody do zmartwienia mają ci, którzy chcą wyjechać do krajów, których waluta jest powiązana z dolarem. Amerykańska waluta jest najdroższa od ponad dziesięciu lat.

Ekspert uważa, że już teraz warto kupić walutę na wakacyjny wyjazd. Tym, którzy na wakacje jadą w lipcu, rozmówca IAR radzi, kupno jednej trzeciej waluty w kwietniu, maju i czerwcu. Z wyliczeń analityka wynika, że od zakończenia kryzysu lat 2009 - 10, w ciągu roku euro było najtańsze w kwietniu.

Euro nie było tak tanie w porównaniu do polskiej waluty od 2011 roku. Mocna złotówka to również dobra informacja dla tych, którzy spłacają kredyt w europejskiej walucie. Martwić mogą się eksporterzy, których towary stają się mniej konkurencyjne cenowo.

>>> Polecamy: Polscy turyści odwracają się od Tunezji. Biura podróży bardzo na tym nie stracą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj