Ryczko: PLN słabszy po FED

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 lipca 2015, 08:43
Konrad Ryczko, DM BOŚ
Konrad Ryczko, DM BOŚ/Forsal.pl
Czwartkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi próbę stabilizacji złotego po wczorajszych lekkich spadkach.

Polska waluta wyceniana jest przez rynek następująco: 4,1250 PLN za euro, 3,7608 PLN wobec dolara amerykańskiego,3,8805 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,8625 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,935% w przypadku obligacji 10-letnich.

Ostatnie kilkanaście godzin handlu na rynku przyniosło lekki spadek wyceny polskiej waluty po komunikacie FED. Było to związane ze wzrostem wyceny dolara amerykańskiego na szerokim rynku, co tradycyjnie przełożyło się na presję podażową na bardziej ryzykownych aktywach jak waluty EM. Zgodnie z oczekiwaniami otrzymaliśmy dość jastrzębi komunikat mówiący, iż FED dostrzega, że sytuacja w amerykańskiej gospodarce i na rynku pracy nadal się poprawia. W konsekwencji w dalszym ciągu możliwe są podwyżki stóp w USA już we wrześniu, choć grudzień wydaje się równie prawdopodobny. Ewentualne podwyżki kosztu finansowania w USA mogą stanowić czynnik podażowy dla walut EM, gdyż spadnie ich atrakcyjność w ujęciu fundamentalnym. Oczekuje się, iż RPP najszybciej może zacząć podwyższać stopy dopiero w połowie 2016r. Dodatkowo „po drodze” mamy wybory parlamentarne, które nie dość, iż stanowią ryzyko polityczne na PLN to dodatkowo utrudniają ocenę perspektyw polityki monetarnej w przyszłości. Aktualnie jednak widać lekki odwrót od PLN i innych walut EM na bazie silniejszego dolara. Co ciekaw zestawienie z euro dość szybko odrobiło wczorajsze straty wskazując, iż generalnie jesteśmy, jak dotąd, świadkami proporcjonalnej reakcji na wydarzenia z szerokiego rynku.

W trakcie dzisiejszej sesji brak jest bardziej znaczących publikacji makroekonomicznych z kraju. Uwaga inwestorów skupiona będzie głownie na popołudniowych wskazaniach z USA, gdzie poznamy m.in. dane dot. PKB za II kw. Inwestorzy oczekują dynamiki na poziomie 2,7%, co powinno stanowić powrót do wzrostu po słabszych danych za I kw., które obciążone zostały czynnikami pogodowymi. Dzisiejszy odczyt jest o tyle istotny, iż stanowić będzie o ewentualnym utrzymaniu mocniejszego dolara na rynku oraz perspektyw co do wrześniowej podwyżki stóp przez FED.

Z rynkowego punktu widzenia wydarzenia wczorajszej sesji przyniosły wzrosty na większości zestawień x/PLN. Kurs dość wyraźnie oddaliły się od lokalnych wsparć stąd kontynuacja tego ruchu wymagać będzie potwierdzenia siły dolara na szerokim rynku. W zakresie oceny „siły PLN” na rynku warto śledzić kwotowania EUR/PLN, gdzie ewentualna próba podbicia kwotowań wyżej przy relatywnie słabym euro na szerokim rynku stanowić będzie sygnał do zmiany nastrojów wokół PLN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dom Maklerski BOŚ
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj