Belgia boi się o ambasady

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
29 sierpnia 2015, 15:33
Flagi Belgii i Unii Europejskiej, fot. Diego Barbieri
Flagi Belgii i Unii Europejskiej, fot. Diego Barbieri /ShutterStock
Belgia zwiększa ochronę zagranicznych ambasad. Rząd zdecydował, że w sumie dwustu żołnierzy będzie pilnować placówek dyplomatycznych. Decyzja jest związana z zagrożeniem terrorystycznym w państwach, które walczą z organizacją o nazwie Państwo Islamskie.

Do tej pory wzmocnioną ochronę miały ambasady Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji i Danii. Teraz rząd w Brukseli dopisał do tej listy pozostałych członków koalicji antyislamskiej, między innymi Holandię, Kanadę, Australię, Turcję, Katar i Jordanię.

Belgia od kilku miesięcy utrzymuje wysoki poziom zagrożenia terrorystycznego i uzbrojeni żołnierze pilnują też innych, kluczowych miejsc. Szczególnie chroniona jest dzielnica żydowska w Antwerpii na północy Belgii, a także unijne instytucje, budynki rządowe, posterunki policyjne i sądy. Rząd ma ponownie ocenić sytuację pod koniec września.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj