Kolejne starcia na Lesbos. Policjanci starli się z tłumem imigrantów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 września 2015, 07:30
Imigranci na greckiej wyspie Lesbos. 7.09.2015
Imigranci na greckiej wyspie Lesbos. 7.09.2015/PAP/EPA
Na greckiej wyspie Lesbos doszło w nocy do kolejnych starć imigrantów z siłami bezpieczeństwa. Wyposażeni w pałki policjanci i funkcjonariusze straży przybrzeżnej powstrzymali przeszło 2 tysiące ludzi, którzy chcieli się dostać na statek płynący do Aten.

Na Lesbos, gdzie mieszka około 85 tysięcy ludzi, przybyło od początku rok ponad sto tysięcy imigrantów. Grecki minister do spraw polityki imigracyjnej Dimitris Muzalas oświadczył, że trzeba jak najszybciej pomóc lokalnym władzom w rozwiązaniu kryzysu. Wyspa zamieniła się w wielkie obozowisko i śmietnik. Trzeba jak najszybciej przywrócić funkcjonowanie dróg i parków, aby lokalna społeczność, która do tej pory była bardzo cierpliwa, mogła normalnie żyć - oświadczył minister.

>>> Czytaj też: Prawdziwy kryzys Starego Kontynentu: Europa nie rozumie, że bez imigrantów nie przetrwa

Zapowiedział, że w ciągu najbliższych dni 12 tysięcy imigrantów zostanie zabranych z wyspy. Promy będą przewozić po kilka tysięcy osób dziennie. Dimitris Muzalas zastrzegł, że to nie rozwiąże problemu, tylko go zmniejszy. Imigranci wciąż będą przybywać. Jedyne, co może zrobić Grecja, to przyjmować ich tak długo, jak będzie to konieczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj