Rumunia nie zgadza się na liczbę uchodźców, którą przydzieliła jej Bruksela

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 września 2015, 16:42
Prezydent tego kraju Klaus Johannis powiedział, że jego kraj jest w stanie zadbać maksymalnie o 1,5 tysiąca uchodźców. Tymczasem Jean-Claude Juncker poinformował wczoraj, że Rumunia ma przyjąć ponad 6,5 tysiąca osób.

Klaus Johannis powiedział, że nie uważa propozycji Komisji Europejskiej jako odpowiedniej do dyskusji. Jak stwierdził, liczby przedstawione przez Junckera wyglądają jakby zostały wyliczone w biurokratyczny sposób przez księgowego, bez żadnej konsultacji z państwami członkowskimi. Johannis dodał, że istoty ludzkie to nie przedmioty, które można w ten sposób liczyć.

Wczoraj szef Komisji Europejskiej Jean Claude Juncker przedstawił plan podziału uchodźców pomiędzy kraje europejskie, w sumie 160 tysięcy osób. Według tego planu Polska miałaby przyjąć dodatkowe ponad 9 tysięcy osób. Wraz z wcześniej zadeklarowaną liczbą ponad 2 tysięcy osób daje prawie 11,5 tysiąca uchodźców.

>>> Czytaj też: To już koniec Unii Europejskiej jaką znamy? Stratfor: Reforma strefy Schengen przyniesie duże zmiany

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj