W okresie od lipca do końca września wszystkie większe indeksy odnotowały poważne spadki.

Amerykański Dow Jones stracił 7,9 procent. Brytyjski FTSE 100 - 7, 04 procent, niemiecki Dax 11,74 procent, a japoński Nikkei 14,47 procent.

Niechlubnym rekordzistą jest chiński indeks Shanghai Composite, który stracił 24,69 procent wartości. Według szefowej Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Christine Lagarde do spadków przyczyniło się widmo wzrostu stóp procentowych w USA oraz spowolnienie w Chinach. Wcześniej wielu analityków obawiało się kolejnego kryzysu zadłużonej Grecji. Co prawda czarny scenariusz, czyli wyjście Grecji ze strefy euro, nie sprawdził się; ale wzrost gospodarczy w Europie bardzo się ślimaczył.

>>> Czytaj też: Upadek Rosji, atak islamu na Europę i III wojna światowa? To koniec świata, jaki znamy