"Postanowiliśmy wyjść przed zakład, by w końcu nas zauważono" - mówi przewodniczący zakładowej Solidarności, Grzegorz Cisoń. Jak mówił, związkowcy nalegali, by spotkać się w regionalnym zarządzie firmy, jednak Amazon nie wyraził na to zgody. "Mamy problem z docieraniem do pracowników, mamy utrudniany dostęp do nich, nie możemy z nimi rozmawiać. Przeciwko temu skierowany jest nasz protest, ponieważ związek zawodowy jest dla ludzi, żeby poprawić te warunki, a Amazon nam to uniemożliwia" - wyjaśniał Grzegorz Cisoń.
>>> Czytaj też: Amazon zerwał mediacje. Spór z pracownikami coraz ostrzejszy
Strajk ma charakter ostrzegawczy. Związkowcy oświadczyli, że jeśli nie przyniesie skutku dalszym krokiem będzie otwarcie sporu zbiorowego.
Komentarz Amazon
>>> Czytaj też: Imigranci dzielą Europę. Osiem państw mobilizuje siły, są zakusy na unijne fundusze
