Dominuje wyczekiwanie na środową decyzję , który prawdopodobnie po raz pierwszy od 2006 roku podniesie
Taka decyzja zaskoczeniem już nie będzie, przez co dla reakcji rynkowej kluczowe będzie z jaką perspektywą dalszej ścieżki stóp zostawi nas. W tym kontekście ważne będą przede wszystkim komentarze z konferencji i treść komunikatu, jak też i nowe prognozy w tym założenia przedstawicieli Fed odnośnie tego na jakim poziomie znajdą się stopy na koniec najbliższych lat.
W ostatnich prognozach zakładano 3 lub 4 podwyżki w 2016 roku, wobec obecnych oczekiwań rynku na 2 podwyżki. Komentarze Fed skupiały się natomiast na tym, że stopy procentowe będą podwyższane powoli, co sugerowałoby, że przedstawiciele Fed powinni stonować swoje prognozy. Jeżeli tak rzeczywiście się stanie byłby to gołębi sygnał, który powinien osłabić dolara, a wesprzeć złotego. Ryzyko alternatywnego scenariusza jest jednak spore, przez co i szanse ruchu wydają się dość wysokie. Przede wszystkim natomiast bieżący tydzień powinien przynieść wysokie wahania kursu i rozstrzygnięcie, czy rok 2015 zakończy się nad czy poniżej 4,0. Bez względu na krótkoterminowy bilans po decyzji Fed, średnioterminowa ścieżka kursu pozostanie raczej wzrostowa i należy liczyć się z tym, że w przyszłym roku będziemy częściej płacić za dolara więcej niż .
W tle decyzji Fed w tym tygodniu pozostaną prawdopodobnie najbliższe liczne publikacje danych z Polski. Rozpocznie je wynik rachunku obrotów bieżących za październik, który poda dziś NBP. W piątek poznaliśmy które pokazały nadwyżkę w handlu, co sugeruje możliwe odchylenie w górę w dzisiejszym wyniku bilansu rachunku obrotów bieżących.
Najciekawsze dane z Polski poznamy natomiast w czwartek: Kalendarz tym razem powinien sprzyjać przyspieszeniu produkcji przemysłowej, jak i budowlanej, choć drugi ze wskaźników może wskazać na dalsze kurczenie się sektora w skali roku. Odbicie cen i popyt konsumpcyjny powinny z kolei prowadzić do wyraźnego przyspieszenia sprzedaży detalicznej.
