Auxilia oczekuje debiutu na NewConnect w styczniu przyszłego roku. Spółka chce zwiększać przychody o 25-30% średniorocznie i w najbliższych 2-3 latach może sięgnąć po dodatkowy kapitał, pochodzący z emisji akcji lub obligacji, poinformował prezes Bartosz Boberski.

"Dotychczas byliśmy w stanie zwiększać sprzedaż w tempie 25-30% rocznie i tę dynamikę chcielibyśmy utrzymać w kolejnych latach. Biznes jest kapitałochłonny, dlatego nie wykluczamy żadnego mechanizmu finansowania - poprzez emisję akcji lub przez emisję obligacji. Jeśli to będzie zgodne z naszymi planami rozwoju, to będziemy potrzebowali 2-3 mln zł w najbliższych 2-3 latach" - powiedział Boberski podczas spotkania z dziennikarzami.

Dodał, że spółka jest w stanie generować przychody rzędu 10 mln zł rocznie. W tym roku będzie to ok. 9 mln zł.

"Naszym celem jest wzrost przychodów, przy utrzymaniu marży na poziomie ok. 25 proc." - powiedział prezes.

Auxilia, której działalność polega na uzyskiwaniu dla klientów odszkodowań możliwych do uzyskania jedynie na drodze sądowej, złożyła już dokument informacyjny związany z planami upublicznienia. Spółka planuje wprowadzić do obrotu na NewConnect 679 410 istniejących akcji zwykłych na okaziciela serii A, stanowiących 15% kapitału i 12,56% udziału w głosach. Przewidywany debiut nastąpi w styczniu 2016 roku.

Upublicznienie spółki to element umowy inwestycyjnej, zawartej w grudniu 2014 roku z przedsiębiorcą i inwestorem Przemysławem Weremczukiem i Certus Investment, dzięki której Auxilia pozyskała 2 mln zł na rozwój biznesu.

"W związku z tym, że pozyskaliśmy kapitał myślę, że w 2016 roku będziemy obecni z w całym kraju. Biznes jest kapitałochłonny, bo trzeba zainwestować pieniądze w sprawy, które trwają czasem ponad 3 lata" - powiedział Boberski.

Obecnie Auxilia prowadzi działalność w 5 biurach regionalnych z kadrą 5 dyrektorów i 25 doradców. W 2020 roku spółka chce mieć 9 biur regionalnych i zatrudniać 9 dyrektorów i 70 doradców.

W portfelu Auxilia znajduje się obecnie ponad 550 wszczętych postępowań odszkodowawczych o wartości 65 mln zł. Są to wyłącznie sprawy związane z utratą zdrowia czy bliskiej osoby, w większości szkody osobowe w wypadkach komunikacyjnych. Spółka pobiera wynagrodzenie wyłącznie od spraw wygranych. Każda sprawa na etapie przyjmowania jest oceniana przez kancelarię prawną, która szacuje na podstawie dokumentacji wartość potencjalnego odszkodowania.

Szkodowość biznesu utrzymuje się na poziomie poniżej 15%. Średnia wartość spraw pozyskiwanych przez Auxilia w III kw. wynosiła 110 tys. zł.

Auxilia szacuje, że wartość rynku odszkodowań osobowych szkód poważnych znajduje się w przedziale 500-700 mln zł. Spółka ocenia, że jej udział w tym rynku sięga 6-8%.

"Rynek jest rozdrobniony i nieuregulowany, działa na nim bardzo wiele pojedynczych kancelarii i firm. Duża liczba podmiotów, niskie bariery wejścia i brak kapitału, a także działanie często na granicy prawa spowodują, że małe i nieprofesjonalne firmy będą miały problem z utrzymaniem się na rynku. Mamy dwóch liderów rynku - Votum i EuCO, którzy prowadzą działalność efektywnie w każdym segmencie rynku. My działamy w pewnej niszy rynkowej" - podkreślił prezes.

Po trzech kwartałach 2015 r. grupa Auxilia miała 6,21 mln zł ze sprzedaży, a zysk netto wyniósł 0,99 mln zł wobec 4,66 mln zł przychodów i 0,39 mln zł straty rok wcześniej. Aktywa razem wyniosły 23,48 mln zł na koniec III kw. wobec 12,88 mln zł rok wcześniej.