Możliwość utworzenia rządu jest najczęstszą wątpliwością wyrażaną przez hiszpańskich komentatorów prasowych. We wczorajszych wyborach parlamentarnych wygrała Partia Ludowa, ale zdobyła 123 miejsca. Aby móc utworzyć stabilny gabinet potrzebuje poparcia co najmniej 53 deputowanych. Liderem opozycji zostali socjaliści.

"Rząd w powietrzu" - tytułuje prawicowy dziennik ABC. "Partii Ludowej będzie bardzo trudno utworzyć rząd" - czytamy w El Pais. "Poszukujemy premiera rządu" - apeluje El Periodico. Komentatorzy przypominają, że wśród dużych ugrupowań prawej i lewej strony sceny politycznej nie jest możliwa stabilna koalicja dwóch partii. "Można liczyć na składankę czterech, ale takie układy nie wytrzymują próby czasu" - czytamy w ABC.

El Mundo zamieszcza rysunek parlamentu z hiszpańską flagą opuszczoną do połowy masztu. "Niewystarczające zwycięstwo" - widnieje nad rysunkiem. "Skończyła się epoka dwóch dużych partii. Nadeszła zmiana, ale brakuje stabilności" - ubolewa autor artykułu.

Niespodzianką jest wygrana lewicowej Podemos w separatystycznych Katalonii i Kraju Basków . "Do mieszkańców regionów bardziej przemówiła obietnica przeprowadzenia przez Podemos referendum niż wizja niepodległego kraju" - uważa komentator barcelońskiej La Vanguardii.

>>> Czytaj też: Chińscy hakerzy atakują tajwańską opozycję