Konfederacja Lewiatan: Przemysł cierpi na brak nowych zamówień

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 kwietnia 2024, 12:09
[aktualizacja 2 kwietnia 2024, 12:13]
przemysł
Konfederacja Lewiatan: Przemysł cierpi na brak nowych zamówień./Unsplash
Przemysł cierpi na brak nowych zamówień, produkcja spowolniła, pustoszeją magazyny - ocenił ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka, komentując dane o PMI. Jego zdaniem na sytuację przemysłu wpływać będzie spadek eksportu, głównie do Europy Zachodniej.

Indeks PMI dla przemysłu Polski wyniósł w marcu br. 48 pkt, wobec 47,9 pkt w poprzednim miesiącu - poinformował S&P Global.

"PMI w marcu wykazał w zasadzie marginalny wzrost o 0,1 pkt do poziomu 48 pkt. Oznacza to, że nadal główny indeks nastrojów sektora przemysłowego jest w recesji" - ocenił ekspert ekonomiczny konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka.

Brak zamówień, malejące zapasy

Jego zdaniem obecnie przemysł cierpi na brak nowych zamówień. "Mimo, że wszystko wskazuje na to, że konsumpcja wyraźnie odbije w 2024 r., to nadal przeważające znaczenie dla przemysłu będzie mieć spowolnienie w handlu międzynarodowym. Mówimy tu o spadku eksportu głównie do Europy Zachodniej" - uważa Zielonka. Zaznaczył, że nasz handel zagraniczny i przez to firmy jedynie "w niewielkim" stopniu ratuje eksport towarów na wschód – głównie do Ukrainy.

"Biorąc pod uwagę, że zwalniają moce produkcyjne, kurczą się przez to zapasy" - podkreślił Zielonka, wskazując, że to już równo rok jak stany magazynowe maleją. Według niego będzie miało wpływ na odczyty PKB za I kwartał 2024 r.

Pokłady wiary i nienajlepsze nastroje

Jak zaznaczył ekonomista, przedsiębiorcy utrzymują zatrudnienie, co potwierdzają też twarde dane GUS. "To wynika prawdopodobnie z nadal dużych pokładów wiary w poprawę i stabilizację sytuacji gospodarczej" - stwierdził Zielonka.

Zwrócił uwagę, że mijają już prawie 2 lata, kiedy nastroje menedżerów firm "nie są najlepsze". "Zmienia się jednak podłoże złych nastrojów. W pierwszym okresie na przewagę pesymistów nad optymistami wpływały ceny i ich zmienność. Istniała również duża niepewność związana z toczącym się konfliktem za naszą wschodnią granicą" - dodał. (PAP)

autor: Anna Bytniewska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj