Waszczykowski podkreślił na wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie, że rozmowy z Mitowem w dużym stopniu dotyczyły sytuacji w Europie.
"Stoimy w tej chwili przed ważnymi decyzjami instytucji, do których należymy. będzie decydowała, jak dalej rozwijać relacje z Rosją; Rosja, która doprowadza nas do bólu głowy w Europie, ponieważ prowadzi dość agresywną politykę. My stajemy przed ważnymi wydarzeniami w lipcu, przed nami , który będzie decydował również o pewnych odpowiedziach na zagrożenia, które płyną ze wschodu, ale również i z południa" - powiedział Waszczykowski.
"I tutaj mamy jednakową opinię, że jeśli chodzi o zagrożenia płynące ze wschodu, powinniśmy uzyskać wsparcie naszych sojuszników zachodnich, to wsparcie to powinno być po prostu rozmieszczenie wojsk sojuszniczych na terytorium wschodniej flanki rozciągającej się od Bałtyku po " - dodał szef polskiego MSZ.
Według niego zagrożenia z południa mają inny charakter; wymienił wśród nich terroryzm. "Powinniśmy wzmacniać państwa nam przyjazne, współpracujące z nami, które są na Bliskim Wschodzie bądź w Północnej Afryce, pomagać im rozwiązać konflikty, które wykreowały na przykład fale terroryzmu, które dotarły do Europy, wykreowały fale emigrantów i uchodźców" - podkreślił Waszczykowski.
Dodał, że rozmowy z Mitowem dotyczyły też relacji bilateralnych, m.in. zwiększenia wspólnych inwestycji i wymiany towarów między Polską i Bułgarią.
>>> Czytaj też: Będzie likwidacja podatku liniowego? Budżet może zyskać 10-16 mld zł
