Gdzie jest ustawa gwarantująca depozyty?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 listopada 2008, 20:11
Ustawa podnosząca gwarancje dla depozytów do 50 tys. euro wciąż nie jest podpisana przez prezydenta, choć Sejm uchwalił ją 23 października. A prezydent Lech Kaczyński zapowiadał, że tę ustawę podpisze.

"Fakty" TVN sugerują, że prezydent nie podpisał dotychczas ustawy, ponieważ poza kwestią podniesienia gwarancji dla depozytów, określa ona na nowo wpływ NBP na Bankowy Fundusz Gwarancyjny. I jest to wpływ mniejszy niż dotychczas. A obecny prezes NBP Sławomir Skrzypek był kandydatem prezydenta.

Politycy tłumaczą mniejszy wpływ NBP na Fundusz m.in. tym, że NBP przestanie finansować BFG (dotychczas finansował połowę wpłat). Ponadto NBP nie zajmuje się już nadzorem bankowym (ten przeszedł z początkiem tego roku do Komisji Nadzoru Finansowego).

Na razie więc gwarancje BFG dla depozytów polskich klientów są wciąż na poziomie 1 tys. euro w stu procentach i 90 proc. powyżej, do kwoty 22,5 tys. euro.

Według "Faktów" TVN, gdyby prezydent Lech Kaczyński chciał zawetować ustawę z powodu zmniejszenia wpływów NBP, to parlament i tak może odrzucić weto, głosami koalicji PO-PSL oraz lewicy. Wskazuje na to wypowiedź Marka Borowskiego (SDPL-Nowa Lewica).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Własne
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj