Rosyjskie MSZ odpowiada na szczyt NATO. "Coraz silniejsze próby demonizowania Rosji"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 lipca 2016, 13:43
Rosyjskie czołgi
Rosyjskie czołgi/ShutterStock
Sojusz Północnoatlantycki koncentruje swoje wysiłki na "powstrzymywaniu nieistniejącego zagrożenia ze Wschodu" - oświadczyło w niedzielę MSZ Rosji w pierwszej reakcji na decyzje szczytu NATO, który zakończył się w sobotę w Warszawie.

"Wbrew obiektywnym interesom podtrzymania pokoju i stabilności w Europie i konieczności zespolenia potencjałów wszystkich odpowiedzialnych graczy międzynarodowych w przeciwdziałaniu wyzwaniom realnym, a nie wymyślonym, Sojusz koncentruje swe wysiłki na 'powstrzymywaniu' nieistniejącego 'zagrożenia ze Wschodu'" - głosi oświadczenie opublikowane na stronie internetowej rosyjskiego MSZ.

Resort zapowiedział w nim, że podczas planowanego posiedzenia Rady Rosja-NATO 13 lipca strona rosyjska oczekuje "szczegółowych wyjaśnień przedstawicieli Sojuszu o natowskich wzmocnieniach na wszystkich 'azymutach'".

Jak wynika z komunikatu, Rosja chce również wyjaśnić na tym spotkaniu stanowisko NATO w kwestii inicjatywy fińskiego prezydenta Sauli Niinisto, dotyczącej zwiększenia bezpieczeństwa lotów nad Bałtykiem.

>>> Czytaj też: Amerykańskie media o szczycie NATO: Polska sama figuruje na liście wyzwań

Zdaniem resortu spraw zagranicznych Rosji "nadal świadomie ignorowane" są zagrożenia dla systemu bezpieczeństwa euroatlantyckiego, które - jak utrzymuje MSZ - pojawiają się "w rezultacie celowych działań Waszyngtonu i Brukseli dotyczących zmiany istniejącej równowagi sił". W tym kontekście MSZ wymienia "intensywną realizację planów przeciwrakietowych USA-NATO w Europie".

"Uderzająca nierównowaga w umacnianiu flank NATO na tle bezprecedensowej skali niebezpieczeństwa, jakie pochodzi z kierunku południowego, świadczy o coraz bardziej oczywistym oderwaniu się bloku od aktualnych problemów dotyczących obrony i zapewnienia bezpieczeństwa obywateli państw członkowskich NATO" - napisano w komunikacie.

MSZ oceniło, że dochodzi do coraz silniejszych prób "demonizowania Rosji", które mają na celu usprawiedliwienie kroków podejmowanych w sferze wojskowej.

Resort zaznaczył, że strona rosyjska "uważnie bada decyzje" warszawskiego szczytu.

>>> Polecamy: Bataliony na wschodniej flance to pułapka na Rosję. Ekspert: Są wątpliwości, czy to zadziała

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj