Jak piją Polacy? Badania ujawniają, że jesteśmy pełni sprzeczności

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
6 września 2016, 19:42
Gdzie piją Polacy
Gdzie piją Polacy/Dziennik Gazeta Prawna
Co piąty Polak ma problem z odpowiedzialnym spożywaniem alkoholu. A jednocześnie aż 93 proc. spośród nas twierdzi, że ma pełną kontrolę nad swoim piciem. Wynika tak z badań przeprowadzonych przez firmę badawczą Maison & Partners na zlecenie Grupy Żywiec. Producent alkoholu chce rozpocząć kampanię promującą odpowiedzialne picie.
2655087-jak-pija-polacy.jpg
Jak piją Polacy.jpg

Rozmowa z prof. Dominiką Maison, prezesem Maison & Partners, dziekanem Wydziału Psychologii UW.

Przeprowadziliśmy analizę segmentacyjną opartą o zaawansowane metody statystyczne, która pozwoliła nam wyodrębnić grupy o podobnym profilu zachowań. Dzięki temu dowiedzieliśmy się nie tylko tego, jak często Polakom zdarzają się ryzykowne zachowania po alkoholu, ale możemy też ustalić przyczyny tych zachowań. Te bowiem mogą być bardzo różne.

Niekoniecznie. Nasze badanie nie jest badaniem klinicznym, więc nie analizujemy, czy ktoś jest chory, czy nie. Ale zapewne część osób z tej grupy może mieć problem zdrowotny związany z alkoholem. „Zatopieni” to grupa specyficzna, gdyż w zasadzie mówiąc o niej, można wyciągnąć same przykre wnioski. Pod względem demograficznym jest to segment niżej wykształconych mężczyzn, stosunkowo często bezrobotnych, raczej niezadowolonych z życia, bez większych perspektyw, z poczuciem braku wpływu na swój los.

Tak. Piją alkohol, by zabić czas i odpędzić frustrację, która ich na co dzień dopada. Jeśli założeniem przeprowadzonych badań miałoby być znalezienie sposobu na to, by motywować Polaków do odpowiedzialnego picia, z tą grupą będzie największy problem.

„Balujący” piją najwięcej ze wszystkich grup, ale nie popadają w kłopoty tak często, jak „zatopieni”. To pokazuje ważną rzecz: ilość wypijanego alkoholu nie idzie wcale w parze z problemami. Ważniejsza jest motywacja do picia. A „balujący” to w większości ludzie zadowoleni z siebie i z życia. Alkohol jest im potrzebny, by się jeszcze lepiej bawić.

Reklamy odzwierciedlają, a nawet wzmacniają pewne wzorce społecznych zachowań. Takim przykładem są reklamy, które bazują na skojarzeniach dobrej zabawy i alkoholu. Moim zdaniem jest ich w Polsce zbyt dużo. Warto, by przekaz medialny był inny. Ale zakładam, że to się właśnie powoli zmienia. W interesie samych firm jest promowanie odpowiedzialnego picia. Żaden przedsiębiorca nie chce być kojarzony w negatywny sposób, np. z pijanymi ludźmi, robiącymi rozróby. Ponadto biznes zaczyna dostrzegać, że niektórych rzeczy nie można robić. I tak duży nacisk warto położyć pokazanie, że picie alkoholu powinno być samodzielną decyzją każdego człowieka i że można dobrze bawić się bez alkoholu. Jeszcze niedawno modne było namawianie do picia.

No właśnie. I tego typu slogany występowały też w reklamach alkoholu. Ostatnio jest ich mniej. To jeden z elementów, na pozór niedostrzegalny, ale być może dzięki niemu za 5 lat usiądziemy do rozmowy o tym, jak piją Polacy, i okaże się, że jest lepiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj