Szef FBI przestrzega: W najbliższych latach czeka nas napływ dżihadystów z Syrii i Iraku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 września 2016, 18:42
FBI
FBI <a href="http://www.shutterstock.com/editorial?cr=00&pl=edit-00">Shutterstock.com</a>/ShutterStock
Dyrektor FBI James Comey przestrzegł we wtorek przed napływem w najbliższych latach do USA i innych krajów dżihadystów z Syrii i Iraku gotowych do dokonania ataków terrorystycznych. Budzi to niepokój amerykańskich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju.

"W ciągu dwóch do pięciu lat pojawi się terrorystyczna diaspora, jakiej dotąd nie widzieliśmy" - powiedział Comey senackim komisjom.

Jego zdaniem, taki będzie skutek sukcesów w walce z w którego szeregach walczą obywatele państw zachodnich. W miarę utraty przez IS terytorium w Syrii i Iraku będą oni wracać do swoich krajów, gdzie będą stanowić nowe zagrożenie.

Występujący wraz z Comeyem szef Krajowego Centrum ds. Antyterroryzmu Nicholas Rasmussen powiedział, że poza bojownikami IS, zagrożeniem są przedstawiciele Al-Kaidy.

Z kolei minister bezpieczeństwa narodowego Jeh Johnson wskazał na ewolucję zagrożenia terrorystycznego: od ataków zaplanowanych i przeprowadzanych przez terrorystów do takich, które są przez nich tylko inspirowane, a przeprowadzają je ludzie, którzy sami się zradykalizowali i dokonują ataków w swoich krajach.

Przygotowanie tego rodzaju zamachów przebiega często bez sygnałów, które mogą przyciągnąć uwagę służb i dlatego jest to trudne do wykrycia. Z tego powodu stanowi wielkie wyzwanie dla bezpieczeństwa narodowego - podkreślił Johnson.

Republikański senator Ron Johnson powiedział na posiedzeniu, że "w USA zagrożenie terrorystycznymi atakami islamskich bojowników pozostaje znaczące". Wymienił w tym kontekście ataki z 17 września w rejonie Nowego Jorku oraz Minnesocie, a także wcześniejsze ataki masowych zabójców w San Bernardino w Kalifornii i Orlando na Florydzie. Były one popełnione przez sprawców odwołujących się do ideologii Państwa Islamskiego.

Senator dodał, że dwa lata po tym, jak prezydent USA zapowiedział pokonanie, "zrobiliśmy mały postęp".

>>> Czytaj też: Parafianowicz: Macierewicz 80 km od frontu w Donbasie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: USAzamachFBI
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj