Birma: Władze badają doniesienia o katastrofie samolotu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 października 2016, 09:46
Władze Birmy badają doniesienia o katastrofie "niezidentyfikowanego samolotu" na zachodnim wybrzeżu kraju - podała w piątek agencja Reutera powołując się na informacje uzyskane od pracownika tamtejszych cywilnych władz lotniczych. Maszyna miała spaść do morza.

"Z tego co do tej pory sprawdziliśmy wynika, że nie był to samolot naszych krajowych linii lotniczych. Jest to jedyne, co mogę teraz potwierdzić" - powiedział rozmówca agencji Reutera, Tin Maung Ni.

"Żadna z naszych maszyn nie zgłaszała problemów. Nadal próbujemy dowiedzieć się więcej o rozbitym samolocie" - dodał.

Jak powiedział Tin Maung Ni władze lotnicze Birmy zostały powiadomione o wypadku przez "źródła" regionalne. Według niepotwierdzonych źródeł samolot miał runąć do morza w piątek rano czasu lokalnego. Na miejsce wysłano ekipy ratunkowe, które próbują zlokalizować dokładne miejsce katastrofy. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj