Rosyjskie okręty na Bałtyku. Szef MSZ: to zachowanie agresywne i nieodpowiedzialne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 października 2016, 11:01
Morze Bałtyckie
Morze Bałtyckie/ShutterStock
Rozlokowanie na Bałtyku dwóch okrętów rosyjskich, które mogą przenosić broń nuklearną, jest zachowaniem agresywnym i nieodpowiedzialnym - ocenił w piątek minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski.

Ministerstwo obrony Szwecji potwierdziło w środę, że dwie rosyjskie korwety Bujan-M, mogące przenosić broń atomową, wpłynęły we wtorek wieczorem na wody

Waszczykowski w radiowej Trójce powiedział, że jest to "dość prowokacyjne zachowanie, dlatego że ze strony NATO od lat nie ma takiego zachowania wobec Rosji".

"Decyzje, jakie podjęłona ostatnim szczycie w Warszawie o wzmocnieniu bezpieczeństwa poprzez rozlokowanie tutaj czterech grup batalionowych, są tylko pewnym symbolem poparcia dla tzw. krajów wschodniej flanki, natomiast nie są to wydarzenia wojskowe o tej wadze, które mogłyby skłaniać Rosję do myślenia, że cokolwiek jej zagraża z naszej strony" - mówił minister spraw zagranicznych.

"Rozlokowanie okrętów, która może przenosić również broń nuklearną, jest zachowaniem agresywnym i nieodpowiedzialnym, nieodpowiednim, niestosowną reakcją do decyzji podjętych przez Sojusz w lipcu w Warszawie" - dodał.

Szwedzka gazeta "Aftonbladet" napisała, że dwa rosyjskie okręty z Floty Czarnomorskiej minęły we wtorek wieczorem duńską cieśninę Wielki Bełt, kierując się w stronę Bałtyku. Prawdopodobnie, jak zaznaczają media, jednostki wpłyną do rosyjskiej enklawy - Kaliningradu. Początkowo sądzono, że pozostaną one na Morzu Śródziemnym, aby wzmocnić udział Rosji w walkach w Syrii.

"Tym, co najbardziej niepokoi, jest fakt wyposażenia okrętów w rakiety dalekiego zasięgu, o znacznie większym zasięgu niż niedawno przeniesione do Kaliningradu rakiety Iskander" - pisze "Aftonbladet".

Według szwedzkich mediów zdolne do przenoszenia broni jądrowej rosyjskie rakiety w regionie bałtyckim mogą teoretycznie osiągnąć cel oddalony maksymalnie o 2,6 tys. kilometrów.

>>> Czytaj też: Całkowity zakaz broni jądrowej? Oto państwa, które głosują przeciw

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj