Ustawodawca zapomniał, że to przedsiębiorcy tworzą miejsca pracy i PKB

Artykuł partnerski
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 kwietnia 2023, 08:00
produkcja, fabryka
produkcja, fabryka/fot. materiały prasowe
Od 10 lat mam zaszczyt i przyjemność pełnić funkcję prezesa zarządu Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Krakowie. Przez ten czas niejednokrotnie występowałem w obronie praw rzemieślników, którzy napotykali na przeszkody wstrzymujące rozwój prowadzonych przez nich przedsiębiorstw. Najczęstszą przyczyną takiego stanu rzeczy było wprowadzenie nieprzemyślanego w skutkach ustawodawstwa.

Wydawać by się mogło, że z upływem czasu legislacja zyska na jakości i stanie się bardziej transparentna, jasna i uwzględniająca pojęcie sprawiedliwości społecznej. 

Janusz Kowalski prezes Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości, wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego
Janusz Kowalski prezes Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości, wiceprezes Związku Rzemiosła Polskiego

Niestety, śmiało można stwierdzić, że w ostatnich latach jakkolwiek rozumiana sprawiedliwość społeczna została zdeptana. Bo jak inaczej można nazwać stan, w którym to od grupy najbardziej zaangażowanej w budowę państwa, tj. od przedsiębiorców, postanowiono pobierać kolejny podatek, wysublimowanie nazwany „składką na ubezpieczenie zdrowotne”. Śmiem twierdzić, że „podatek” ten jest tylko jedną z wielu form bezpardonowego pozyskania pieniędzy przez władzę, ale już zidentyfikowaną, wynikającą ze zmian wprowadzonych przez „Polski ład”.

Zatrważające jest to, że ustawodawca, rozdysponowując w swej hojności finansowej szereg różnych świadczeń, dodatków, subwencji – nie pomyślał o przedsiębiorcy, przedsiębiorczości i o przyszłości nauki i gospodarki. Nie pomyślał o rzemiośle i jego przedstawicielach. Konkret? Proszę bardzo.

W ramach kształcenia dualnego młodociany pobiera zarówno naukę teoretyczną w szkole branżowej, jak i naukę praktyczną w zakładzie rzemieślniczym. Rzemieślnik przyjmuje młodocianego do pracy w celu przygotowania zawodowego na okres 36 miesięcy. Przez ten czas jest zobowiązany zapewnić młodocianym pracownikom opiekę, warunki materialne, organizacyjne, umożliwiające organizację zajęć praktycznych. Jeżeli młodociany skończy szkołę branżową z wynikiem pozytywnym i zda egzamin czeladniczy, rzemieślnik zyskuje prawo wystąpienia o dofinansowanie kosztów kształcenia młodocianego pracownika. Za okres 36 miesięcy kształcenia młodocianego rzemieślnikowi przysługuje kwota 
8 493,13 zł, co oznacza, że za miesiąc rzemieślnikowi przysługuje kwota 235,92 zł.

Mimo tego, że ustawodawca – posiadając komplet danych, z których wynika, że siłą polskiej gospodarki jest wykwalifikowany pracownik, tudzież rzemieślnik – nie inwestuje w przyszłość kraju i nie wspiera tych przedsiębiorców – rzemieślników, którzy, podejmując się praktycznej nauki zawodu młodocianego, nie tylko pomagają własnemu przedsiębiorstwu, lecz także budują nasz polski produkt krajowy brutto, który bez rzemieślniczych rąk do pracy pozostanie na marnym poziomie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj