Koniec z rosyjską propagandą i fake newsami na Twitterze. Elon Musk uległ naciskom UE

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 czerwca 2023, 17:07
Elon Musk
Koniec z rosyjską propagandą i fake newsami na Twitterze. Elon Musk uległ naciskom UE/shutterstock
Twitter zgodził się przestrzegać nowych surowych przepisów UE dotyczących zwalczania dezinformacji, rosyjskiej propagandy i przestępczości internetowej po tym, jak w czwartek zespół urzędników Komisji Europejskiej wszedł do siedziby platformy, by przeprowadzić kontrolę.

Urzędnicy sprawdzali zdolność firmy do zgodnego z przepisami działania w Europie: kontroli nad rosyjską propagandą, fałszywymi wiadomościami i działalnością przestępczą, łącznie z wykorzystywaniem seksualnym dzieci. UE ostrzegła wcześniej właściciela platformy Elona Muska, że Twitter może zostać objęty całkowitym zakazem działania w Europie lub grzywnami sięgającymi 6 proc. globalnych przychodów - poinformował w piątek portal brytyjskiego dziennika.

W kwestii przestępczości internetowej nie może być żadnych półśrodków

O zrealizowaniu przez Twittera tzw. testu warunków skrajnych powiadomił komisarz UE Thierry Breton. "W kwestii przestępczości internetowej nie może być żadnych półśrodków. Bardzo duże platformy internetowe muszą wprowadzić niezbędne środki i kontrole wewnętrzne, aby przygotować się na nowe europejskie przepisy" - stwierdził.

Breton, przebywający z dwudniową wizytą w Dolinie Krzemowej, powiedział, że Twitter musi jeszcze sporo zrobić, by dostosować się do nowych regulacji. "Twitter poważnie podchodzi do tego zadania i zidentyfikował kluczowe obszary, na których musi się skupić, aby zachować zgodność z Aktem o usługach cyfrowych (DSA). Prace muszą być kontynuowane, aby systemy były na miejscu i działały skutecznie i szybko" - oświadczył. - "Zwalczanie dezinformacji, w tym prorosyjskiej propagandy, będzie również obszarem szczególnego zainteresowania, zwłaszcza że wkraczamy w okres wyborów w Europie".

Wiosną Twitter, wykupiony w październiku ub. roku przez Elona Muska, zrezygnował z udziału w dobrowolnym kodeksie dobrych praktyk w ramach europejskiego sojuszu walki z dezinformacją. Musk, określający się jako radykalny zwolennik wolności słowa, od przejęcia platformy działał na rzecz obniżenia wpływu regulacji na jej funkcjonowanie. Platforma wycofała się z walki z dezinformacją i ochrony grup zagrożonych mową nienawiści i hejtem.

Jednak od sierpnia, kiedy w życie wejdzie DSA, walka z dezinformacją stanie się obowiązkiem działających w UE platform, które będą musiały usuwać dezinformujące treści, uznane za niezgodne z prawem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj