"Czeka nas raczej podwyższona inflacja, nie wolno dopuścić, żeby ona była nadmierna, więc obserwujemy gospodarkę i musimy być elastyczni, przygotowani np. na podwyżkę stóp powiedzmy, z początkiem roku, bo myślę, że do końca tego roku jeszcze te procesy wzrostu będą dość słabe" - powiedział Gatnar w wywiadzie dla BiznesTV.

Według niego inflacja, która - jak podał dziś GUS - obniżyła się do 3 proc. r/r w lipcu z 3,3 proc. r/r w czerwcu - pozostanie na podwyższonym poziomach w tym roku.

"Myślę, że inflacja będzie powyżej 3 proc. w tym roku. Mamy dane za I półrocze, to najgorsze, a to drugie półrocze może pokazać jeszcze silniejszy wzrost procesów inflacyjnych, wraz z odradzaniem się polskiej gospodarki i jej powrotem na ścieżkę wzrostu. Dlatego spodziewam się inflacji podwyższonej w okolicach górnej granicy pasma odchyleń" - wskazał członek RPP.

"Myślę, że z taką inflacją przez dłuższy czas będziemy żyli, a być może różne opłaty mocowe, opłata cukrowa, różne dodatkowe opłaty mogą spowodować, że inflacja jeszcze trochę wzrośnie" - dodał.

Reklama

Według niego, zakładając podwyższone odczyty inflacji i powrót gospodarki na ścieżkę wzrostu, można by rozważyć podnoszenie stóp i zaproponowanie bankom właśnie "polskiego TLTRO", czyli długoterminowe operacje repo.

"Wykorzystaliśmy przede wszystkim główny instrument, czyli stopy procentowe - stopa referencyjna została obniżona do 0,1 proc., nigdy tak niska nie była. No i oczywiście, skup aktywów na rynku - to też już przeszło 100 mld zł. Więc te podstawowe dwa instrumenty są wykorzystane. Uważam, że można by jeszcze tę akcję kredytową nieco wspomóc, oferując bankom trochę lepsze instrumenty, bardziej dla nich opłacalne. Jest postulat mój i prof. [Łukasza] Hardta, żeby wprowadzić LTRO, a więc takie ukierunkowane operacje repo im zaproponować. Ale do tego potrzebna jest jakaś zachęta, którą byłaby niższa od referencyjnej stopy procentowej" - powiedział Gatnar.

Wcześniej członek RPP tłumaczył, że w ramach TLTRO banki komercyjne mogłyby pożyczać z Narodowego Banku Polskiego (NBP) środki po niższej stopie niż referencyjna. Inaczej niż w strefie euro, pożyczki NBP byłyby jednak udzielane pod zastaw, byłyby zabezpieczone. To zapewniałoby im zgodność z prawem.