System kaucyjny
System kaucyjny był zapowiadany jako przełom w drodze ku czystszemu środowisku i skuteczne narzędzie w walce z tysiącami ton opakowań, które każdego roku lądują w lasach, rzekach i morzach. Po raz pierwszy to wprowadzający je na rynek producenci, a nie samorządy i zwykli obywatele, mieli wziąć na siebie odpowiedzialność za zbieranie butelek i puszek.
Założenia wydają się wyjątkowo proste. Po 1 stycznia kupując napój w plastikowej (od 2026 r. także w szklanej) butelce albo metalowej puszce, dopłacimy 50 gr (w przypadku szkła wielorazowego – 1 zł), a następnie, oddając opakowanie, odzyskamy kaucję. Zwrotu będziemy mogli dokonać w każdym sklepie większym niż 200 mkw. oraz w tych mniejszych placówkach, które dobrowolnie przystąpią do systemu. Nikt nie będzie wymagał od nas paragonu, nie będziemy musieli wracać z butelką do punktu, w którym zrobiliśmy zakupy. O prawie do zwrotu kaucji będzie decydowało specjalne oznaczenie opakowania oraz nadrukowany pod nim kod kreskowy.
Dziennikarz DGP. W dziale „Firma i Prawo” oraz „Prawnik” pisze o problemach, z którymi borykają się przedsiębiorcy i konsumenci m.in. w branży farmaceutycznej, spożywczej, rolnej i odpadowej. Śledzi spory kredytobiorców z bankami oraz opisuje zmiany w prawie spółek. W „Magazynie na Weekend” przygląda się sztuce, zwłaszcza tej współczesnej oraz podejściu państwa do dziedzictwa kulturowego.
Absolwent prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz psychologii na Wydziale Psychologii UW.
