Kto zarobi na polskim wodorze? Państwowym spółkom depczą po piętach prywatni inwestorzy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 listopada 2020, 16:00
Wodór
<p>Wodór</p>/Wysokie Napięcie
Polska ma duży potencjał wykorzystania wodoru, ale na razie nie czyni z tego użytku w sektorach poza dużymi zakładami przemysłowymi. Plany wykorzystania wodoru w transporcie mają spółki Skarbu Państwa, ale już prywatni inwestorzy depczą im po piętach.

Polska jest trzecim największym producentem wodoru w Unii Europejskiej - w 2018 roku zdolności produkcyjne wynosiły w naszym kraju 1,3 mln ton. To wynik za Niemcami i Holandią. Produkcja wodoru odbywa się głównie w dużych zakładach przemysłowych - rafineriach i chemii, gdzie wodór jest wykorzystywany w procesach przemysłowych. Według najnowszego raportu Hydrogen Europe, Polska jest na tle innych państw swoistym "wyjątkiem". Mimo wysokiej pozycji jako producent i konsument wodoru, nie mamy praktycznie obrotu handlowego.

"Mimo że kraj ten zajmuje trzecie miejsce pod względem całkowitych zdolności produkcyjnych wodoru, to jednak zdolności produkcyjne wodoru handlowego są stosunkowo niewielkie. Większość wodoru, znajdującego się w obrocie na polskim rynku, pochodzi albo z nadwyżek mocy w jednostkach wytwarzania w zakładach chemicznych i rafineriach, albo jest wodorem odpadowym, albo jest importowana z zagranicy - głównie z Niemiec i Czech" - czytamy w "Clean Hydrogen Monitor 2020" .

Duża produkcja, mała sprzedaż

Polska odpowiada za 11 proc. zdolności produkcyjnych wodoru w UE. W ubiegłym roku w UE wykorzystanie tych zdolności wyniosło wyniosło 84 proc. Proporcjonalnie jako kraj odpowiadamy za 9 proc. zużycia wodoru w UE. Największy popyt zgłasza przemysł nawozowy. Natomiast nie ma praktycznie wodoru, określanego jako handlowy.

- Większość wodoru w Polsce jest zużywana na cele produkcji amoniaku lub w petrochemii. Aktualnie na rynku handluje się przede wszystkim wodorem technicznym wykorzystywanym do procesów chemicznych, takich jak redukcja wodorem. Nie jest to wielki rynek, stąd produkcja wodoru na ten moment nie jest jeszcze duża - wyjaśnia Monika Darnobyt, pełniąca obowiązki rzecznika Grupy Azoty. - Z uwagi na nieopłacalność transportowania wodoru, zwykle wytwórnie wodoru znajdują się w tej samej lokalizacji co produkcja i są podłączone bezpośrednio do instalacji. Podobny model produkcji jest również na zachodzie. Natomiast wodór na sprzedaż zwykle jest dodatkowo oczyszczany i sprzedawany jako produkt techniczny w butlach lub przewożony w rurowozach do odbiorców - dodaje.

Gdzie jeszcze wykorzystuje się wodór? Czy oczyszczony wodór napędzi autobusy? Które polskie firmy są zainteresowane produkcją? Czy będą dopłaty do pojazdów wodorowych? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj