Słoneczna gorączka ogarnia rolników, diecezje, spółki. Ceny dzierżawy gruntów idą w górę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 listopada 2020, 06:34
Panele słoneczne
<p>Panele słoneczne</p>/ShutterStock
W całej Polsce trwa boom na dzierżawy gruntów pod farmy fotowoltaiczne. Polska Grupa Energetyczna uruchamia nawet call center, gdzie będzie odbierała zgłoszenia od właścicieli działek. Stawki za dzierżawę skoczyły do kilkunastu tysięcy za hektar. Kto na tym zyska?

Fotowoltaika jest drugą po energetyce wiatrowej największą technologią OZE w polskim systemie elektroenergetycznym. Polska staje się wielkim terenem budowy farm fotowoltaicznych o mocy rzędu megawata i większych. Inwestorzy prześcigają się w pozyskiwaniu gruntów. Stawki za dzierżawę rosną wraz z coraz większymi planami dużych graczy. Czasami można jeszcze spotkać stare oferty, w których roczny czynsz za dzierżawę hektara zaczyna się od 7 tys. zł. Teraz standardem są stawki 10-12 tys. zł, ale właściciele gruntów potrafią zażądać i 16 tys. zł za hektar. Umowy zawierane są na 20 lat i dłużej.

Telefony się urywają

PGE ma w planach do 2030 roku posiadanie 3 GW mocy ze słońca. Największa spółka energetyczna w Polsce pozyskała jak dotąd ok. 2 tys. ha gruntów. - To wystarczy do zbudowania ponad 1250 MW - mówi Marcin Gelberg z biura komunikacji korporacyjnej PGE Energia Odnawialna. Spółka uruchamia infolinię dla właścicieli, którzy chcą oddać swój teren w dzierżawę pod budowę farm fotowoltaicznych. - Sięgamy po wszystkie źródła ziemi pod fotowoltaikę. Mamy około 100 hektarów gruntów własnych w Bełchatowie, podpisane umowy z Grupą Azoty Siarkopolem, kierujemy ofertę dzierżawy gruntów do samorządów, Kościoła i osób prywatnych - wymienia Gelberg. Spółka ma podpisany też list intencyjny z PKP.

Największą jak dotychczas umowę dotyczącą dzierżawy 320 hektarów zawarła PGE EO w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. - Kilkadziesiąt podmiotów zgłaszało się z propozycjami zagospodarowania naszych gruntów, przede wszystkim na realizację farm fotowoltaicznych - mówił w rozmowie z Radiem Zachód ekonom lubuskiej diecezji, ksiądz Tadeusz Stanisławski.

W województwie lubelskim PGE EO uruchomiła właśnie farmę Bliskowice o mocy 1 MW, a miesiąc temu w województwie podkarpackim farmę PV Lesko. Za kilka tygodni otwarte zostaną PV Lutol1 i PV Lutol2 w województwie lubuskim.

Czy to dopiero początek inwestycji fotowoltaicznych? Jak będzie rozwijała się fotowoltaika w Polsce? Jakie grunty są poszukiwane? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj