Energia jądrowa i energia odnawialna będą niezbędne, aby do połowy wieku umożliwić Francji całkowicie bezemisyjną energię elektryczną - ostrzegł we wtorek zarządzający sieciami energetycznymi kraju RTE.

RTE, który odpowiada za prognozowanie zużycia energii elektrycznej, opublikował we wtorek sześć scenariuszy energetycznych dla Francji na rok 2050 po szerokich konsultacjach z podmiotami z sektora, producentami i stowarzyszeniami obywatelskimi.

Z prognoz RTE wynika, że Francja nie będzie mogła obejść się bez energii odnawialnej, a w szczególności energii wiatrowej, pomimo rosnącego sprzeciwu społecznego wobec tej energii, ale też części francuskich polityków, jak szefowej skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen czy konserwatysty Xaviera Bertranda, startujących w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

Według RTE produkcja energii elektrycznej musi wzrosnąć o 20 proc. do połowy wieku, w związku z rozwojem samochodów elektrycznych i elektryfikacją procesów przemysłowych.

RTE nie wyklucza, że aby zapewnić rosnące zużycie energii elektrycznej, konieczne byłoby wykorzystanie elektrowni węglowych lub gazowych, co nie jest zgodne z celem klimatycznym Francji.

„Zaspokojenie wszystkich potrzeb energetycznych kraju za pomocą samej energii jądrowej nie jest możliwe” – pisze RTE.Atom nie będzie wkrótce w stanie zaspokoić połowy zapotrzebowania na energię w porównaniu z pokrywaniem 70 proc. obecnie i 80 proc. zapotrzebowania jeszcze kilka lat temu – wskazuje RTE.

Spadek produkcji energetyki jądrowej będzie spowodowany techniczną niemożliwością zastąpienia istniejących elektrowni, zbudowanych w latach 70. i 90., nowymi w odpowiednim tempie - zauważa RTE. Koncern EDF będzie musiał m.in. ze względu na starzenie się elektrowni, zamykać co najmniej cztery reaktory rocznie w latach 2039-2050.

Raport zaleca budowę w latach 2040-2050 kilku reaktorów rocznie, aby osiągnąć liczbę 14 funkcjonujących reaktorów EPR2 działających do połowy wieku.

Oprócz tego trwałego tempa budowy konieczne będzie również wydłużenie żywotności istniejących elektrowni poza to, co jest obecnie planowane, o ile Urząd ds. Bezpieczeństwa Jądrowego (ASN) wyrazi zgodę na przedłużenie istniejących reaktorów na okres do 50 lat.

„Aby produkować energię elektryczną bez emisji dwutlenku węgla, Francja będzie musiała przyspieszyć na wszystkich frontach inwestycji: w atom, jak i w energię odnawialną” – podsumowuje dziennik „Le Figaro”.