Fotowoltaika wjeżdża na polskie autostrady

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lipca 2021, 06:10
Odnawialne źródła energii mogą w przyszłości pomóc w obniżeniu kosztów utrzymania rozwijającej się sieci drogowej. Jak dowiedział się portal WysokieNapiecie.pl, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad planuje w najbliższych miesiącach pilotażowo ująć w przetargu na budowę nowej drogi wykonanie instalacji fotowoltaicznej.

- Oświetlenie dróg, węzłów i skrzyżowań to ogromny koszt, więc każdy pomysł, który może zmniejszyć te wydatki, jest godny uwagi. Prowadzimy przetargi i aukcje zakupowe w każdym z wojewódzkich oddziałów GDDKiA i systematyczny wzrost cen energii jest widoczny - poinformował w rozmowie z naszym portalem Tomasz Żuchowski, szef GDDKiA.

Z informacji przekazanych przez Dyrekcję wynika, że wzrost wydatków na energię elektryczną jest bardzo wyraźny. W ubiegłym roku wyniosły one 76,7 mln zł i były prawie o 25 proc. wyższe niż w 2019 r.

Natomiast wszystkie koszty związane z energią elektryczną (dostawa energii plus wymiana, naprawa, konserwacja elementów infrastruktury oświetlenia drogowego oraz utrzymanie i konserwacja sieci elektroenergetycznej) opiewały w 2020 r na 87,2 mln zł (+9 proc.).

Oszczędzaj żywność, buduj PV wzdłuż dróg

Nie dziwi zatem, że GDDKiA szuka pomysłów na wykorzystanie energii odnawialnej. Wśród europejskich zarządców dróg nie jest w takich pomysłach osamotniona.

Ledwo kilka tygodni temu Rijkswaterstaat, czyli holenderska Dyrekcja Generalna ds. Robót Publicznych i Gospodarki Wodnej, informowała, że analizuje możliwości udostępnienia posiadanych 41 tys. hektarów terenów położonych przy autostradach pod instalowanie fotowoltaiki. Wstępny potencjał produkcji z paneli, umieszczonych m.in. na poboczach czy pasach rozdzielających jezdnie, oszacowano od 1,5 do 4 TWh rocznie.

Motywacje Holendrów są jednak odmienne niż w przypadku GDDKiA, a mianowicie zagospodarowanie miejsc, które już przeznaczono pod usługi publiczne. W ten sposób można zaoszczędzić inne tereny - tak, aby intensywny rozwój OZE nie skutkował chociażby przejmowaniem pod budowę farm fotowoltaicznych gruntów rolnych.

Szukając analogii do potencjału oszacowanego przez holenderskiego zarządcę dróg warto wskazać, że GDDKiA ma obecnie ponad 130 tys. hektarów nieużytków, na których tylko kosi trawę. Ten zasób będzie systematycznie rósł wraz z wydłużeniem się sieci szybkich dróg. Tylko w 2021 r. kierowcy mają zyskać nowe trasy o długości 385 km.

GDDKiA pracuje również nad innymi koncepcjami wykorzystania odnawialnych źródeł energii, jakimi? Jakie lokalizacje bierze pod uwagę? Czy inni zarządcy dróg pójdą ich śladem? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj