Mikroinstalacje fotowoltaiczne będą od nowego roku mniej opłacalne

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 lipca 2021, 06:00
Zapowiedziane zmiany dotyczące systemu rozliczania prosumentów oznaczają, że mikroinstalacje fotowoltaiczne uruchomione od początku następnego roku będą znacznie mniej opłacalne dla użytkowników. Zanim to się stanie, wejdzie w życie obowiązek certyfikacji falowników. Czy część prosumentów utknie w niekorzystnym systemie wsparcia? Na co jeszcze powinni zwrócić uwagę instalatorzy?

W ubiegłym roku na polskich dachach przybyło ok. 300 tys. mikroinstalacji fotowoltaicznych. W tym roku dobra koniunktura trwa, a ze względu na zapowiadane zmiany w systemie wsparcia, intensywne prace będą trwały aż do ostatniego miesiąca. Jednocześnie od początku sierpnia wszystkie podłączane falowniki będą musiały mieć certyfikat NC RfG zgodny z wymogami OSD. Jeśli z tego powodu część instalacji nie zostanie oddana w tym roku, prosumentów czekają ogromne straty.

Odroczony obowiązek od 1 sierpnia

- Wprowadzenie certyfikacji było do przewidzenia i producenci inwerterów powinni być już na to przygotowani – mówi w rozmowie z naszym portalem Jerzy Rudnicki, Product Manager na Polskę i Europę Wschodnią w Sungrow. - Już od 28 kwietnia obowiązkowa miała być certyfikacja wszystkich falowników przyłączanych do sieci niskiego napięcia zgodnie z Dyrektywą Unijną 2016/631, zwaną potocznie NC RfG. Ci, którzy nie zdążyli przejść całego procesu, mieli mieć możliwość przedstawienia zaświadczenia, że ich produkt jest właśnie w procesie certyfikacji. Pod wpływem nacisków branży termin został przesunięty na 1 sierpnia i od tej daty wszystkie falowniki do instalacji prosumenckich muszą mieć przynajmniej rozpoczętą certyfikację. Nie wszyscy producenci rozpoczęli procedurę, a to naraża instalatorów na duże problemy – mówi.

Do tej pory dla falowników wymagana była tylko deklaracja zgodności wystawiona przez producenta. Taki papier jest rodzajem oświadczenia, że produkt spełnia wymagania dyrektywy UE i jest standardowo wystawiany przez producenta falowników. Teraz deklaracja zgodności nie wystarczy. Część europejskich wytwórców uzyskuje certyfikat o zgodności z NC RfG u certyfikatora w swoim kraju i taki dokument przedstawia regulatorom w Polsce. Co do zasady takie podejście jest poprawne, lecz dla polskich OSD wartość ma jedynie dokument który został opracowany przez certyfikatora posiadającego europejską akredytację, jak również uwzględniającego w swoim planie certyfikacji polskie rozumienie dyrektywy NC RfG (dokumenty opracowane przez PSE oraz PTPiREE). Data przyłączenia instalacji zdecyduje, czy prosument będzie mógł korzystać z systemu opustów, czy też nie.

Co w falowniku psuje się najczęściej? Czy większe panele oznaczają większy falownik? Co oznacza wprowadzenie obowiązku certyfikacji od 1 sierpnia dla prosumentów? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj